Romuald Koperski weźmie udział w Pacyfik West to East Solo !

r_koper fot. ruscentrumA jeszcze nie tak dawno pana Romualda gościliśmy w przyjaznych progach Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tucholi z wykładem o nieodgadnionej Syberii. Podróżnik, pilot samolotowy, pianista, specjalista od mission impossible. A jednak…, podejmuje kolejne wyzwanie, jak zawsze zmierzy się ze swoimi słabościami, tym razem w samotnym rejsie.

 

—————0—————-

Szanowni Państwo,

zgodnie z regulaminem Oceanicznego Towarzystwa Wioślarskiego (The Ocean Rowing Society) przystępuję do regat o „Błękitną Wstęgę Wioślarstwa Oceanicznego Pacyfiku” w kategorii: Pacyfik West to East Solo – bez wsparcia solo łodzią wiosłową, pomiędzy japońskim portem Choshi, a wybrzeżem Ameryki Północnej. Rozpoczęcie rejsu 30 czerwca 2013 roku.

Dotychczasowy rekord na tej najtrudniejszej, liczącej ponad 6000 mil oceanicznej trasie, należy do francuskiego wioślarza Emmanuela Coindre, został ustanowiony w 2005 r. i wynosi 130 dni, 1 godzinę i 30 minut.  Trasa przez północny Pacyfik to „Mount Everest” oceanów.  Na 13 prób, tyko 2 ludzi pokonało solo tą niezwykle trudną trasę; dla porównania  „passatowe autostrady” oceanu atlantyckiego przewiosłowało już kilkuset wioślarzy.

Łódź posiada certyfikat zdolności do żeglugi oraz obowiązkowe wyposażenie sprzętowe i ratownicze według kryteriów The Ocean Rowing Society (ORS), tym samym spełnia zalecenia w zakresie bezpieczeństwa i kwalifikuje się do wzięcia udziału w regatach o „Błękitną Wstęgę Wioślarstwa Oceanicznego Pacyfiku”.

Regaty łodzią wiosłową przez Ocean Spokojny są dla fizjologii i psychiki człowieka wyzwaniem trudniejszym od lotu po orbicie okołoziemskiej, w związku z powyższym wyraziłem zgodę na wzięcie udziału w projekcie naukowym kierowanym przez zespoły naukowców z kilku klinik.

Wiosłując przez ocean pragnę także kontynuować swoją działalność charytatywną poprzez zbieranie funduszy na rzecz m.in. dzieci i młodzieży polskiego pochodzenia zamieszkujących obszary Syberii, patrz: „Podaruj milę morską”.
Żadne z dotychczasowych moich wypraw i rekordów nie byłyby możliwe bez entuzjazmu, wsparcia i zaangażowania wielu ludzi. Z góry więc dziękuję za każdą formę wsparcia mojego projektu.

Romuald Koperski

Panie Romualdzie, trzymamy kciuki za powodzenie wyprawy i życzymy .. stopy wody pod kilem.

http://www.transpacyfiksolo.pl/

(red.)