Rower „prowadził” pijanego, nieodpowiedzialnego ojca? – TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA I SPOŁECZNA / TOKiS – PRESS

Rower „prowadził” pijanego, nieodpowiedzialnego ojca?

Tucholscy policjanci zatrzymali pijanego mężczyznę, który prowadził rower. I nie byłoby w tym czegoś szczególnego (borowiacka, wielowiekowa tradycja), gdyby nie bezbronne dziecko, które znajdowało się w foteliku przypiętym do roweru.

10.02 po godzinie 18 przy ulicy Świeckiej w Tucholi. Policjanci ruchu drogowego zauważyli idącego chodnikiem mężczyznę, który prowadził rower. Z tyłu roweru zamontowany był fotelik, a w nim siedziało małe dziecko. Chwiejny chód mężczyzny wskazywał, że prowadzący rower może być po spożyciu alkoholu. Funkcjonariusze wylegitymowali przechodnia i sprawdzili jego stan trzeźwości. Był to 41-letni tucholanin. Po badaniu alkomatem okazało się, że 41-latek ma w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Mężczyzna w tym stanie opiekował się swoim czteroletnim dzieckiem. Do czasu przyjazdu matki dziecka, maluchem zaopiekowali się policjanci. O nieodpowiedzialnym zachowaniu ojca funkcjonariusze powiadomią sąd rodzinny.

Pytanie, czy sąd zmieni przyzwyczajenia zwolennika napojów wyskokowych? Może w wymierzeniu sprawiedliwości skuteczniejsza byłaby żona delikwenta? I taniej i wydajniej, podatnik nie poniesie kosztów, za to sprawca z pewnością długo rozcierałby bolący policzek.

I na zakończenie inna scena z udziałem rowerzysty, którego zachowanie „mocno” odbiega od wszelkich norm. Gdzie dzieją się takie cuda? Jak zawsze w najbardziej niebezpiecznym miejscu słynącym ze zdarzeń z udziałem kierujących jednośladami – skrzyżowanie Czarnej Drogi i Sępoleńskiej w Tucholi, tuż obok mostu.


_________________________

(mrf.)

Fot. portal nauka jazdy.pl

Materiały informacyjne POLICJA – Tuchola