ROWEREM PO BORACH… SĘPÓLNO KRAJEŃSKIE

I ponownie wykraczamy daleko od rogatek Borów Tucholskich w poszukiwaniu miejsc atrakcyjnych dla miłośników dwóch kółek. Tym razem docieramy do pięknego Sępólna Krajeńskiego, któremu nie tylko zazdrościmy kina, bo teraz właśnie się to zmienia od chwili, kiedy dogłębnie zwiedziliśmy sępoleńską promenadę.

Jest imponująca, zaczyna się kapitalną, klimatyzowaną knajpką w kształcie barki, na której króluje herbata podawana zdaje się na milion sposobów, przez przemiłe panie. kto chce zażyć świeżego powietrza, może wyjść na pokład i zająć miejsce w leżaku. Promenada jest długa i ma połączenie z centrum miasta, wystarczy przejść fragment drogi po mostkiem wzdłuż rzeczki. Na końcu trasy jest plaża, świetnie przygotowana, gdzie odpoczywa mnóstwo osób. Dla tych, którzy mają problemy z oddychaniem, inwestor przygotował tężnie. Panujący w ich pobliżu mikroklimat, zwłaszcza w tak gorący dzień, to chwila relaksu. Dlaczego nie mamy tego w Tucholi? Bo nie…


(red.)