Równiarka, monitoring, smog – „kontrowersyjny” radny miejski czyni słuszne uwagi! – TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA I SPOŁECZNA / TOKiS – PRESS

Równiarka, monitoring, smog – „kontrowersyjny” radny miejski czyni słuszne uwagi!

Radny miejski, pan Andrzej Jerosławski słynny jest z tego, że nie przepada za oświatą, uwielbia polemizować z Burmistrzem Tucholi, nie stroni od krytyki mediów i poszukiwań oszczędności tam, gdzie nie powinien, ale zdarza się, że  czyni bardzo słuszne uwagi w sprawach nie cierpiących zwłok lub zwłoki. Tutaj na niego zawsze można liczyć, co może przełożyć się na zaufanie społeczne i aspirowanie do godności Burmistrza Tucholi.

Bardzo ciekawe spostrzeżenia z ust Pana Radnego wyartykułowane zostały, podczas minionej sesji RM. W oceanie spraw, radny skomentował działania jednej z tucholskich firm, która mają wyraźny problem z utrzymaniem w gotowości jednej z dróg gruntowych. Ten fakt budzi oburzenie korzystających z niej kierowców. Padła konkretna nazwa firmy. Pan Radny o sprawie poinformował wysoką radę, co przyniosło natychmiastowe efekty. Pan Burmistrz na tyle przejął się sprawą, że tucholskie Przedsiębiorstwo Komunalne dokona ważnego zakupu, który uniezależni miasto i gminę od monopolisty – pojawi się nowa maszyna drogowa – równiarka. Nie będzie nowa, bo jej koszt jest astronomiczny, ale będzie to maszyna używana i sprawna technicznie.

Pan Radny tego dnia miał wyjątkową wenę i poruszył kolejną ważną sprawę, która w jakiś cudowny sposób od lat spychana jest na boczny tor, pomimo wielu publikacji mediów, w tym TOKiS-a chodzi o… smog w Tucholi. W sposób szczególny odniósł się do centrum miasta, ściślej Palcu Wolności, przy którym w sezonie grzewczym, trudno nie tylko oddychać, ale w ogóle wytrzymać. Skarżą się spacerujący, skarżą się mieszkańcy okolicznych kamienic. Sprawa kuriozalna, ponieważ najpewniej oni sami wzajemnie się podtruwają. Radny Jerosławski zasygnalizował problem, a my proponujemy dopowiedzenie.

Skoro tucholscy policjanci wzbogacili swoje wyposażenie o świetnego drona, to może warto potrząsnąć kasą i doposażyć urządzenie w system kontroli spalin z kominów? W ramach ćwiczeń pilota, spokojnie można podlecieć do podejrzanego komina kamienicy, sprawdzić, jakiego rodzaju spaliny emituje i w razie konieczności wręczyć właścicielowi słony mandat, za zanieczyszczanie środowiska. Zakup szybko się zwróci, mieszkańcy będą zadowoleni, a policyjny pilot nabierze wprawy w prowadzeniu „statku powietrznego” zyskując sprawność „asa lotnictwa kierowanego zdalnie”.

Można też zmusić Burmistrza Tucholi do tego, aby wzorem innych miast ( o czym informowaliśmy w roku ubiegłym) rozpoczął starania o dofinansowanie pieców ekologicznych z dotacji unijnych, przekonując wpierw mieszkańców do tego pomysłu. Nie powinno być z tym problemów, ponieważ ekonomia wskazuje jednoznacznie na same korzyści tego pomysłu, później inwestycji.

Trzecią sprawą wyłuszczoną przez Pana Radnego Jerosławskiego, jest kwestia tzw. „monitoringu wizyjnego” w Tucholi. Tłumacząc na ludzki język, chodzi o operatora kamer w mieście monitorowanym, którym stała się Tuchola. Z tym działaniem Wielkiego Brata nie przesadzajmy, ponieważ nie wszystkie kamery działają w tym samym czasie. Ich dni i godziny pracy, znają tylko pan burmistrz, operator kamer i… Pan Bóg. Z tym ostatnim właśnie jest problem, nie chce niczego powiedzieć. Pan radny uważa, że sprawą obsługi kamer zajmować się powinni policjanci, a nie osoba cywilna – instalator i konserwator. Ta opinia nie jest pozbawiona słuszności, tak było kiedyś, obecnie operator obsługuje kamery w wybrane dni tygodnia w różnym czasie. Oznacza to, że większą część doby kamery przesyłają obraz do rejestratora lub nie wysyłają go wcale.

Policjanci tłumaczą sytuację tym, że działający w dyżurce funkcjonariusz nie ma możliwości wykonywania aż tylu czynności w jednym czasie. To zrozumiałe, ale czy nie warto pomyśleć o tym, aby wzorem pomieszczenia w starym budynku komendy, w nowym stworzyć miejsce, gdzie obecna będzie para dyżurująca, składająca się z policyjnych specjalistów? Wiemy przecież, że testy sprawnościowe, które przechodzą funkcjonariusze, dotyczą również spostrzegawczości.

Widać wyraźnie,że Pan radny Andrzej Jerosławski  uwielbia zaskakiwać trafnością spostrzeżeń.

Cóż, brawo Panie Radny!


Mariusz R.Fryckowski