Rozmowy z posłem… Eugeniusz Kłopotek (cz1) – TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA I SPOŁECZNA / TOKiS – PRESS

Rozmowy z posłem… Eugeniusz Kłopotek (cz1)

Polityką zainteresował się jeszcze w czasie studiów. Zaczął spektakularnie – od zorganizowania w 1976 r. koła Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, którego został prezesem.

Bezpośrednio po skończeniu uczelni rozpoczął pracę w Kombinacie Państwowych Gospodarstw Rolnych w Wojnowie k. Bydgoszczy. Wkrótce został głównym specjalistą ds. produkcji zwierzęcej w dyrekcji kombinatu.
W lipcu 1982 r. objął stanowisko Naczelnika Gminy Warlubie, a sześć lat później zastępcy dyrektora Wydziału Rolnictwa Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy.

Na przełomie lat 80. i 90. został członkiem Polskiego Stronnictwa Ludowego. Początkowo Eugeniusz Kłopotek działał w lokalnych strukturach tej partii i regionu – w latach 1990-1993 był dyrektorem Biura Zarządu Wojewódzkiego PSL w Bydgoszczy, a od 1 stycznia 1994 r. był wicewojewodą bydgoskim.

W 1997 r. został po raz pierwszy wybrany posłem na Sejm RP.

Osiem lat (od lutego 2000 r. do lipca 2008 r.) był prezesem Zarządu Wojewódzkiego PSL woj. kujawsko-pomorskiego. W roku 2001 ponownie otrzymał mandat poselski. W 2002 wybrano go na wiceprezesa Naczelnego Komitetu Wykonawczego PSL, a rok później, w marcu 2003 z ramienia Sejmu RP został obserwatorem w Parlamencie Europejskim. Po wejściu Polski do UE, przez kilka miesięcy (od 1 maja do 19 lipca 2004 r.) do wyborów zasiadał w Parlamencie Europejskim, by potem na dwa lata wrócić do zawodu zootechnika; w latach 2006-2007 kierował Zakładem Doświadczalnym Instytutu Zootechniki – Państwowym Instytutem Badawczym w Kołudzie Wielkiej k. Janikowa (Kujawsko-Pomorskie). W wyborach samorządowych w 2006 r. został wybrany radnym Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Rok później ponownie został posłem na Sejm RP. Obecnie jest członkiem Rady Naczelnej PSL i Zarządu Wojewódzkiego PSL.

Oprócz działalności politycznej Eugeniusz Kłopotek jest działaczem sportowym. Był działaczem Zrzeszenia Ludowe Zespoły Sportowe. W 1968 r. został członkiem Zrzeszenia LZS po wstąpieniu do Klubu LZS „GROM” Osie. W 1995 r. został przewodniczącym Rady Wojewódzkiej Zrzeszenia LZS w Bydgoszczy, a od 1999 r. do 2007 roku kierował Kujawsko-Pomorskim Zrzeszeniem Ludowe Zespoły Sportowe.

O tężyźnie fizycznej posła krążą legendy. Podczas mistrzostw świata w słynnym „GO”, które odbyły się w Tucholi, przygotowano szereg imprez towarzyszących. W jednej z nich poseł pobił wszelkie rekordy w podnoszeniu ciężarka. Narzucił przeciwnikom takie tempo, że nikt nie był mu wstanie dorównać i tak zdaje się jest do dzisiaj.

Poseł Kłopotek odwiedził kilka dni temu Kęsowo. Spotkanie zorganizowano na terenie remontowanej obecnie świetlicy wiejskiej. W jednym z większych pomieszczeń administracyjnych stworzono wyjątkowe miejsce do dyskusji w bardzo kameralnych warunkach. Uczestników spotkania nie zbyt wielu, być może powodem była godzina, na którą wyznaczono spotkanie. Wczesne godziny popołudniowe, to zdecydowanie marny pomysł, zwłaszcza na wsi. W dyskusji wzięło udział zaledwie sześć osób, jednak rozmowy potoczyły się w fenomenalnym kierunku i pochłonęły nas całkowicie.

Poseł Kłopotek to niezwykle barwna postać, jednak wynika to bardziej z jego bezpośredniego w stosunku do innych, sposobu bycia, a to ułatwia kontakty z każdym rozmówcą, czy słuchaczem. TOKiS większość pytań zadał w czasie, gdy rejestratory były wyłączone. W ten sposób często łatwiej o odpowiedzi na pytania, gdzie kwiecistość wypowiedzi jest koniecznością, choć o specjalnych emocjach mowy być nie mogło. To było dobre spotkanie z człowiekiem, który nigdy nie był uwikłany w sprawy i sytuacje, które od lat stanowią pożywkę dla pism kolorowych. Poseł Kłopotek, to jeden z tych parlamentarzystów, który ma czyste ręce i sumienie. Tylko tak można uprawiać politykę daleką od planowego niszczenia społeczeństwa idiotycznymi przepisami i naciskami.

Jednym z pierwszych pytań było to, które zarzucało Polskiemu Stronnictwu Ludowemu fakt, że stanowią swoistą „przykleję” do każdej partii, która zyskała większość. Pan Poseł ma na tę sprawę swój pogląd, zbieżny z naszymi, co szczególnie cieszy.

Poprosiliśmy również o odniesienie do sprawy postrzelenia sołtysa (obecnie ponownie wybranego na to stanowisko przez lokalną społeczność) z wsi Przymuszewo, gdzie w naszym mniemaniu stróże prawa zbyt pochopnie sięgnęli za broń. Przy okazji dowiedzieliśmy się wiele na temat działania polskiego aparatu sprawiedliwości, który wymaga natychmiastowej naprawy, a być może całkowitego przekonstruowania z uwzględnieniem konkretnych osób i funkcji przez nie pełnionych.

Jednak początek spotkania całkowicie zdominowały problemy rolników…

***

____________________________

Mariusz R.Fryckowski