Skandaliczna decyzja administracyjna zapadła w tucholskim szpitalu, czy starostwo jest w tej sprawie bezwolnym figurantem?

12 łóżek w czterech oddziałach do likwidacji! Tak brzmi wyrok, który w specjalnym piśmie trafił do Starostwa Powiatowego w Tucholi!

Na ręce starosty trafiło pismo wystosowane przez prezesa szpitala w Tucholi w którym podano informacje o tym, że od kwietnia zlikwidowanych zostanie łącznie 12 łóżek w czterech oddziałach naszej lecznicy.

Głównym powodem zmniejszenia liczby miejsc jest wprowadzenie od 1 stycznia 2019 r. minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych. Liczba zatrudnionych pielęgniarek jest zależna od liczby łóżek. Na oddziałach zachowawczych trzeba zatrudnić 0,6 specjalistki na łóżko, w zabiegowych – 0,7, a na oddziałach dziecięcych – 0,8. Takie normy wprowadza rozporządzenie dotyczące lecznictwa szpitalnego. Rejestr podmiotów wykonujących działalność leczniczą prowadzi wojewoda.

Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych wyliczył, że by spełnić te normy musieliby w sumie zatrudnić ok. 3,5 tysiąca pielęgniarek. Problem w tym, że tylu specjalistek nie ma na rynku. Inna sprawa, że szpitale nie mają też pieniędzy na to, by przyjąć do pracy aż tylu nowych pracowników. Związek Szpitali Powiatowych wyliczył, że z powodu norm będą musieli zlikwidować ok. 4,5 tysiąca miejsc w szpitalach. Ten scenariusz właśnie zaczął się spełniać w Tucholi.

W Tucholi zlikwidowane będą łóżka w następujących oddziałach:

  • wewnętrznym
  • pediatrycznym
  • ginekologiczno-położniczym
  • neonatologii

Sytuacja zakrawa na skandal. Oburzające jest to, że społeczeństwo nie zostało powiadomione przez starostwo, a to przyjmuje podobne ciosy bez najmniejszej reakcji, dlaczego tak się dzieje,  a co na to wojewoda? Czy mamy do czynienia z jakąś swoistą grą? Jeżeli tak, poszkodowanym będzie ktoś z nas, prędzej, czy później! Można sobie wyobrazić, co w tej chwili przeżywa biały personel szpitala, dzieją się rzeczy niedopuszczalne i ktoś powinien za to ponieść odpowiedzialność dyscyplinarną! Możemy mieć także pewność, że loty śmigłowca LPR-u do Tucholi będą bardzo częste. Może już najwyższy czas dokonać zmian zarówno w starostwie, jak i w zarządzie nieszczęsnej, szpitalnej spółki? Było dosyć czasu na to, aby przygotować się do obecnej sytuacji, a tłumaczenie o braku kadr, jest zwyczajnym wykrętem. Czasami trzeba się ruszyć z fotela, zwłaszcza kiedy chodzi o zdrowie, a być może o życie pacjenta!

O tę i inne sprawy, postaram się osobiście zapytać pana Wojewodę i to już w najbliższy piątek.


(mrf.)

RSS
Follow by Email
Facebook