Skończyłeś 60 lat, państwo może ci odebrać prawo jazdy!

Czym charakteryzuje się obecny rząd? Tym, że ślepo wykonuje polecenia „mędrców” z Brukseli. Otóż, komuniści unijni wymyślili sobie teraz, że najwyższy już czas dobrać się do skóry polskim kierowcom, którzy ukończyli 60 lat.

Oczywiście dopisano do tego kolejną historyjkę, że na Zachodzie jest tak od dawna itd. Kto ukończył 60 lat, ten dla prawa unijnego i za chwilę dla polskiego jest potencjalnym zabójcą i będzie miał obowiązek poddania się badaniom lekarskim, inaczej utraci prawo jazdy. Na szczęście to jeszcze nie prawo, a dopiero przymiarki do niego, ale znając wierno – poddańcze stanowisko politycznych „elit z Cyrku” wobec euro-kołchozu, z pewnością je wprowadzą.

I chociaż statystki policyjne mówią coś zupełnie innego, posłowie i senatorowie, jak bierne maszynki do głosowania  w większości podniosą „łapy do góry” i zatwierdzą zmianę, to kwestia czasu.

Sprawdźmy wspomniane statystyki.

Liczby przeczą stereotypom. Kierowcy, którzy ukończyli 60. rok życia powodują znacznie mniej wypadków, niż ci młodsi – wynika z raportu „Wypadki drogowe w Polsce w 2016 roku”, wydanego przez Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. Jeśli przeliczymy liczbę zdarzeń na 10 000 osób w danej grupie wiekowej okaże się, że wśród seniorów ten wskaźnik wynosi tylko 4,9. Niższy jest tylko wśród osób do 17. roku życia (czyli nieposiadających prawa jazdy).

 

Grupa wiekowa Liczba wypadków na 10 000 populacji
0−6 0,05
7−14 1,1
15−17 2,7
18−24 18,4
25−39 10,4
40−59 7,3
60 plus 4,9

Trzeba jednak zauważyć, że grupa osób po 60. roku życia, o której mowa w policyjnych statystykach jest bardzo liczna i zróżnicowana. Sześćdziesięciolatka, szczególnie czynnego zawodowo, aktywnego i w dobrej formie trudno porównać z dziewięćdziesięcio- czy nawet stulatkiem. Okazuje się jednak, że im starsi badani, tym mniejszy jest odsetek wypadków, które powodują. Posługując się analogicznym przelicznikiem na 10 000 populacji w danym wieku, liczby wyglądają następująco:

Grupa wiekowa Liczba wypadków na 10 000 populacji
60-64 4,42
65-69 3,55
70-74 2,99
75-79 2,79
80-84 2,05
80 plus 0,86

Ważne jest również to, co o pomyśle sądzą ubezpieczyciele. ich opinia jest druzgocąca –  jeśli brać pod uwagę ilość wypadków spowodowanych przez osoby w tym określonym wieku, są  to działania nielogiczne, największe zagrożenie stwarzają kierowcy w wieku około 20 lat.

Z naszego podwórka? Właśnie dzisiaj taki smarkacz, prawie doprowadził do tragedii w Rudzkim Moście, cud, że nikt nie zginął.


(RED.)

mfind.pl