SMS z paczką do odbioru i bon do Biedronki i Lidla – UWAGA! TO OSZUSTWO!

W ostatnich dniach tysiące osób otrzymało SMS-y informujące o „paczce gotowej do odbioru” od oszustów podszywających się pod popularne sieci dyskontów. Ci, którzy otwarli link i skusili się na darmowy bon o wartości 300 zł może czekać niemiła niespodzianka.

„Szanowny Kliencie! Twoja paczka jest gotowa do odbioru!” – tak rozpoczynające się wiadomości miały skłonić polskich użytkowników telefonów do kliknięcia podstawionego linku. Uwiarygadniać przekaz miał rzekomy numer referencyjny oraz nazwa nadawcy: „Biedronka” lub „Lidl”. Przypomnijmy, że tę ostatnią informację można ustawić dowolnie, korzystając z serwisów do masowej wysyłki SMS-ów.

Jak potwierdził serwis niebezpiecznik.pl, wszystkie wiadomości, choć mogły różnić się treścią i samym linkiem, prowadziły do tego samego przekrętu:

  1. Właściciel telefonu, który kliknął link najpierw prowadzony był na spreparowaną stronę operującą logo i elementami graficznymi ukradzionymi z oficjalnych serwisów odpowiedniego sklepu.
  2. Na miejscu dowiadywał się o szansie  zdobycia karty podarunkowej o wartości 300 zł (ważna na terenie całej Polski, „To rozdanie jest adresowane tylko i wyłącznie do klientów, którzy otrzymali od nas tego SMS-a”
  3. Oczywiście „karta podarunkowa” zostaje przyznana. Po gratulacjach czas na ankietę mającą na celu… „ochronę Twoich danych osobowych” i w końcu podanie adresu e-mail i hasła.
  4. Kolejny ekran ma potwierdzić tożsamość użytkownika za pomocą karty płatniczej.

Przy punkcie czwartym prawdopodobnie większość z ponad 22 tysięcy osób, które kliknęły link w wiadomości (według ustaleń niebezpiecznik.pl), nawet jeśli dotarły aż dotąd, zorientuje się, że coś jest nie tak i zrezygnuje z pozostawienia kolejnych swoich danych.

Najprawdopodobniej oszust już jednak zarobił. Jak? W punkcie trzecim, to co wygląda na odpowiedzi do ankiety jest w rzeczywistości rejestracją do jakiegoś nieujawnionego serwisu, a przestępcy zarabiają na prowizji w programie partnerskim.

W wersji optymistycznej, ofiara która zdążyła wypełnić ankietę za darmo oddała swoje dane osobowe jakiemuś niezidentyfikowanemu podmiotowi. Znacznie gorzej, jeśli przeprowadziła także weryfikację karty płatniczej – wczytując się w drobny druk (w języku angielskim) mogłaby dowiedzieć się, że opłata „0 dolarów” jest równoznaczna z zapisaniem do usługi – w omawianym przypadku konkretnie pepplays.com. Subskrypcja jest darmowa przez pierwszych siedem dni, a następnie za każdy kolejny miesiąc pobierana będzie opłata w wysokości 49,95 $.

Nie sposób ocenić ile osób spośród dziesiątków tysięcy adresatów wiadomości przeszło cały proces „rejestracji”, ani ustalić, czy oszuści są powiązani z docelowym serwisem pepplays.com. Działalność tego ostatniego ma polegać na udostępnianiu swoim członkom „nieograniczonego dostępu do gier” a wygląda jak serwis stworzony specjalnie pod tego typu oszustwa.

Wprawdzie jeszcze na stronie weryfikacji (punkt 4.) płatności możemy przeczytać, że z usługi można zrezygnować bez ponoszenia żadnych kosztów przed upływem siedmiu dni. Radziłbym jednak zachować szczególną ostrożność i nie chodzi nawet o to, że w regulaminie dostawcy, czas ten wynosi… pięć dni. Otóż szukając informacji o zarejestrowanej na Cyprze firmie Blender Bunch LTD (domena zarejestrowana w Irlandii), nie znajdziemy pozytywny opinii. Wręcz przeciwnie: od miesięcy internauci informują o jej szemranych praktykach, polegających na pobieraniu znacznie większych kwot z konta „członka klubu”, jeszcze przed upływem darmowego okresu próbnego.

Przypominamy, że dzięki usłudze Chargeback, użytkownik karty płatniczej może odzyskać pieniądze z wykonanej transakcji – wprawdzie wymaga to kontaktu z bankiem, wypełnienia formularza, a na zwrot środków będzie trzeba poczekać, ale w ten sposób zwracamy również uwagę banku na nieuczciwego płatnika.

W opisywanej sprawie skontaktowaliśmy się już z przedstawicielami Biedronki i Lidla.

Poniżej znajdziecie oficjalne stanowisko Jeronimo Martins Polska S.A, właściciela sieci Biedronka:

Stanowczo podkreślamy, że akcja wspomniana m.in. w Państwa publikacji nie została zorganizowana przez naszą sieć ani na jej zlecenie. Aktualnie jest ona przedmiotem analiz naszego działu prawnego.

W sieci pojawiają się strony internetowe, których adres i treść sugerują, że zostały stworzone przez naszą firmę. Strony te mogą wykorzystywać w sposób nieuprawniony logotyp naszej sieci lub inne elementy graficzne charakterystyczne dla marki Biedronka oraz mogą posługiwać się domenami internetowymi, nawiązującymi do nazwy naszej sieci. Zalecamy szczególną ostrożność podczas korzystania z takich serwisów albo z konkursów smsowych, tym bardziej jeśli oczekują od użytkownika podania danych osobowych.

Podkreślamy również, że nasza sieć publikuje informacje na temat prowadzonych konkursów na stronie internetowej www.biedronka.pl , na jedynym oficjalnym profilu w serwisie społecznościowym Facebook https://www.facebook.com/BiedronkaCodziennie/, a także w folderach marketingowych oraz innych materiałach dostępnych w naszych sklepach. Na naszej stronie internetowej oraz profilu na portalu FB na bieżąco zamieszczamy również ostrzeżenia dot. fałszywych konkursów.

W przypadku jakichkolwiek wątpliwości, informacje o realizowanych przez sieć Biedronka działaniach można zweryfikować także poprzez kontakt z Biurem Obsługi Klienta (email: bok@biedronka.eu oraz tel. 800 080 010 lub 22 205 33 00). Ostrzeżenie dla klientów dot. konkursów internetowych zamieszczone jest również na naszej stronie http://www.biedronka.pl/pl/komunikaty

Przed tego typu oszustwami może nas ochronić jedynie zdrowy rozsądek, a przed innymi zagrożeniami w sieci pomoże nas chronić dobry program antywirusowy.


komputerswiat.pl