Sprawozdanie z działań podejmowanych przez Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego

Podczas VI sesji RP gościem radnych był KIEROWNIK CENTRUM ZARZĄDZANIA KRYZYSOWEGO pan Krzysztof Szulczyk. Pana kierownika poznaliśmy już podczas ostatnich wyborów do godności Burmistrza Tucholi. Był jednym z tych kandydatów, który od początku do końca zachował klasę, będąc jednocześnie szczerym, co do realizacji swoich planów, po swojej ewentualnej wygranej. Jednak to już historia, której ciąg dalszy znamy, dlatego skupmy się na teraźniejszości.

KIEROWNIK CENTRUM ZARZĄDZANIA KRYZYSOWEGO pan Krzysztof Szulczyk.

Podczas wystąpienia gościa radnych, padło szereg bardzo ważnych informacji z którymi każdy mieszkaniec musi się zapoznać by… przeżyć. Po nawałnicy z 2017 roku zarówno powiat, jak i Centrum Zarządzania Kryzysowego, wyciągnęli wnioski. Pan Kierownik bez zbędnych, słownych ozdobników mówi jak jest, a jest źle. Głównym problem stanowi system powiadamiania i tutaj mamy kilka ukierunkowanych tematów, które można odnieść do zdarzeń skrajnych – obowiązujących na wypadek wybuchu wojny, jak i w trakcie zaistnienia kataklizmu. Cześć z tych informacji jest tajna, co oczywiste, ale sytuacja została nazwana po imieniu i co najważniejsze, zostaną dokonane zmiany i to w porozumieniu z jednostkami nadrzędnymi z Warszawy. Prócz systemów łączności i powiadamiania, zostanie dokonana wymiana syren na nowocześniejsze, które prócz funkcji tradycyjnych przemówią ludzkim głosem i nie jest to żart – gadające syreny? Nie, podające komunikaty, jak informuje pan Szulczyk, mamy obecnie na terenie tylko dwa egzemplarze. Jedna z nowoczesnych syren znajduje się na terenie osiedla Kopernika.

Jeszcze w tym roku zostaną przeprowadzone specjalne ćwiczenia, gdzie sprawdzone zostaną procedury

na wypadek katastrof, niestety, rodzaj ćwiczenia i termin pozostają do wiedzy kilku osób, ale oczywiście TOKiS bez większego trudu ustali je w swoim czasie. Osobnym tematem jest ten, na który nasza redakcja zwraca szczególna uwagę – lądowisko dla śmigłowców LPR-u. Stali czytelnicy i widzowie wiedzą, że monitorujemy to miejsce i niestety, ulega ono regularnej dewastacji. Czym to grozi? Powtarzamy do znudzenia. Będzie sporo zmian w tym miejscu. Lądowisko zostanie wreszcie podłączone do sieci energetycznej, koniec z przyłączami prowizorycznymi, które zapewniają w razie potrzeby strażacy, użyczając swoich generatorów. Ponownie przebudowane zostanie oświetlenie, jak również obiektu strzec bedą kamery. Ustalono potencjalnych wandali i prawdopodobnie w swoim czasie, będą mieli niezapowiedzianych gości.

Obejrzyjmy (koniecznie) i wysłuchajmy całości wypowiedzi szefa „kryzysowców”.


(mrf.)

RSS
Follow by Email
Facebook