STAROSTWO TUCHOLSKIE. Odprawa sztabu kryzysowego

W czwartek 17 sierpnia w siedzibie Komendy Powiatowej Policji w Tucholi obradował sztab kryzysowy omawiający sytuację po nawałnicy w Powiecie Tucholskim.

Raporty Staroście Tucholskiemu Michałowi Mrozowi jako szefowi powiatowego sztabu oraz Wojewodzie Kujawsko-Pomorskiemu Mikołajowi Bogdanowiczowi jako przedstawicielowi administracji rządowej składali przedstawiciele samorządów gminnych: Burmistrz i Wójtowie, przedstawiciele służb takich jak: Straż Pożarna (Państwowa i OSP),Policja, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, Powiatowy Inspektor Sanitarny czy Powiatowy Lekarz Weterynarii, a także przedstawiciel firmy ENEA odpowiedzialnej za zapewnienie dostaw energii elektrycznej.

Bardzo pozytywnie podsumowano pierwszy, najbardziej krytyczny etap działań ratowniczych, w którym zabezpiecza się przede wszystkim życie i zdrowie ludzkie oraz przejazd dla ekip ratowniczych. Dzięki niezwykłemu zaangażowaniu strażaków (zbierających pochwały ze wszystkich stron) wspieranych przez mieszkańców akcja przebiegała bardzo sprawnie i udało się zminimalizować straty. W drugim etapie, w którym ciężar akcji przesuwa się na zabezpieczania mienia, przywracanie podstawowych mediów i szacowanie strat, wszystkie służby doskonale radziły sobie z postawionymi zadaniami. Dziękowano za to także sztabowi kryzysowemu, który pod przewodnictwem Starosty Tucholskiego Michała Mroza doskonale zorganizował koordynacje poszczególnych działań i komunikację pomiędzy służbami. Pochwały zebrała także firma ENEA, która od powstania kryzysu bardzo sprawnie działa na rzecz przywracania zasilania energią elektryczną – wspierana przez Nadleśnictwa usuwające na terenach leśnych drzewa utrudniające dotarcie do linii elektrycznych oraz przez wojsko torujące drogę do najtrudniejszych terenów. Stan wód omówił przedstawiciel Kujawsko – Pomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych we Włocławku.

W chwili obecnej, po fazie ratowania jak najszybciej tego, co trzeba zrobić natychmiast, działania przechodzą do trzeciej fazy – fazy zorganizowanej, strukturalnej pomocy i odbudowy. Wojewoda zabezpieczył ponad 8 mln zł na pierwszą pomoc dla osób, których budynki mieszkalne zostały uszkodzone. Komisje gminne dokonują szacowania strat i przyznają bezzwrotną pomoc. Przy stratach do 6 tysięcy złotych nie trzeba będzie nawet przedstawiać faktur, do 20 tysięcy wystarczą faktury, bardziej skomplikowana procedura zaczyna się dopiero przy stratach do 200 tysięcy złotych. Niedługo na nasz teren przywiezione zostaną cegły, które Starosta Tucholski poprzez samorządy gminne będzie przekazywał tym, którzy muszą odbudować swoje domy. Uproszczono procedury budowlane przy inwestycjach dotyczących likwidowania strat. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego poinformował, że prace wymagające pozwolenia budowlanego wykonywać można na zgłoszenie, a te wymagające zgłoszenia beż żadnych formalności – dotyczy to oczywiście jedynie odbudowy zniszczonej infrastruktury. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska zezwolił na usuwanie niebezpiecznych, połamanych drzew, nawet jeśli objęte są one ochroną. Jako doraźna pomoc dostarczone zostanie do naszego powiatu 1200 plandek (z czego 400 już w ten weekend), których koszt poniesie Marszałek Województwa.

Rozważane jest wystąpienie po pomoc do wojska – oddziały inżynieryjne mogą przy pomocy amfibii dotrzeć do najtrudniej dostępnych miejsc, a ciężki sprzęt może pomóc usunąć zwalone drzewa wzdłuż dróg gminnych czy powiatowych. Ostateczna decyzja w tym zakresie zostanie podjęta po zebraniu przez Starostę zapotrzebowania ze wszystkich gmin, po czym, w razie potrzeby, stosowny wniosek zostanie skierowany do wojewody, który z kolei przekaże do Ministrowi Obrony Narodowej. Najważniejsze w tej procedurze jest ustalenie rzeczywistego zapotrzebowania i precyzyjne określenie konkretnych zadań, które wymagają zaangażowania armii. Wojewoda podkreślał, że po otrzymaniu wniosku wojsko bezzwłocznie rozpocznie działania, gdyż procedura jest dobrze przygotowana i gotowa do wdrożenia – zachęcał też do skorzystania z niej.

Dostawy prądu są systematycznie przywracane, przy czym skutków katastrofy w tej skali (prace porównywalne z budową 50 km nowej linii) nie można zlikwidować w kilka dni. Kolejność prac jest oczywista: najpierw naprawione muszą być linie wysokiego napięcia i należące do nich transformatory, w drugiej kolejności linie średniego napięcia, a dopiero na końcu następuje naprawa linii dostarczających prąd bezpośrednio do domów. Oczywiście, jeśli linie niskiego napięcia nie są uszkodzone lub wymagają jedynie niewielkich napraw – przyłączenie prądu może nastąpić szybko. Jeśli jednak jest to kwestia ponownego postawienia słupów – awaria może potrwać jeszcze kilka dni. W chwili obecnej jedynie Kęsowo nie ma zapewnionej dostawy prądu do stacji uzdatniania wody i musi wykorzystywać w tym celu agregat, jednak woda dostarczana jest już na terenie całego powiatu.


tucholski.pl