Stawki opłat targowych oraz sposoby ich poboru zaplanowano, czyli… taryfikator prawdę im powie? – TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA I SPOŁECZNA / TOKiS – PRESS

Stawki opłat targowych oraz sposoby ich poboru zaplanowano, czyli… taryfikator prawdę im powie?

Pomimo prób wprowadzenia pewnych zmian (radny Andrzej Jerosławski) stawki opłat targowych pozostaną w zgodzie z prognozami. W tej kwestii radni (-1) opowiedzieli za projektem, wszelkie próby oponowania spełzły na niczym, burmistrz w tej materii był nieprzejednany. Wybory się skończyły i to definitywnie.

Wprowadzono  następujące stawki opłaty targowej za każdy dzień sprzedaży:

Przy sprzedaży produktów rolnych,

1) od samochodu osobowego, z którego prowadzona jest sprzedaż – 12,00 zł,
2) od samochodu osobowo-towarowego i samochodu os. z przyczepą – 15,00 zł,
3) od samochodu ciężarowego – 20zł,
4) od przyczepy, naczepy, platformy – 20 zł,

Przy sprzedaży obnośnej z ręki, kosza, wiadra, wózka ręcznego, roweru – 3 zł, (zapomniano o taczkach, okarach, hulajnogach handlu z uruchomionego poduszkowca i śmigłowca [Przyp. TOKiS – PRESS].

Za zajęcie placu w celach handlowych:

1) 1 m kw. zajętej powierzchni – 3,00 zł,
2) 2 m kw. zajętej powierzchni – 6,00 zł,
3) 3 m kw. zajętej powierzchni – 9,00 zł,
4) 4 m kw. zajętej powierzchni – 12,00 zł,
5) 5 m kw. zajętej powierzchni – 15,00 zł,

Za zajęcie placu handlowego wyznaczonego w hali targowej na targowisku przy
ul. Nowodworskiego – 18 zł,

Terminem płatności opłaty targowej jest dzień, w którym dokonywana jest sprzedaż.
Zarządzono  pobór opłaty w drodze inkasa.

Pobór opłaty targowej powierzono Przedsiębiorstwu Komunalnemu w Tucholi Sp. z o.o. i Ośrodkowi Sportu i Rekreacji w Tucholi [ OSiR taksatorem? Czemu nie…[Przyp./ mrf.]

Ustalono wynagrodzenie inkasenta w wysokości 10% pobranych i terminowo odprowadzonych kwot.

Pobrane kwoty opłaty targowej inkasenci odprowadzają za okresy miesięczne w terminie do 5 każdego miesiąca za m-c poprzedni na rachunek Gminy Tuchola.
Opłatę targową pobiera się niezależnie od należności za korzystanie z placów i  urządzeń targowych oraz innych usług świadczonych przez podmioty prowadzące targowiska.

Poszerzono zakres zwolnień od opłaty targowej wyszczególniony w art. 16 ustawy z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych o:

1) osoby dokonujące sprzedaży mleka w miejscach zwyczajowo przyjętych,
2) właścicieli i dzierżawców placówek handlowych od stoiska ustawionego przed
istniejącą placówką,
3) prowadzących działalność handlową w okresie trwania obchodów „Dni Borów Tucholskich” w miejscach wyznaczonych przez organizatora imprezy.

__________________________________

Komentarz – Mariusz R.Fryckowski

Ten materiał przygotowałem wraz z redakcyjnym kolegą. Kupcy muszą ponieść pewne koszty na korzyść miasta, to oczywistość, ja jednak poczyniłem pewne obserwacje, które dziwnym trafem są zbieżne z uwagami radnego Jerosławskiego. Jestem pod wrażeniem kondycji i to czysto fizycznej handlujących pań na miejskim pasażu przy Nowodworskiego. Postanowiłem, że pobędę przez dłuższą chwilę w pobliżu kupców w temperaturach, które panują w Tucholi od kilku dni. Zanim skostniałem do reszty, minęła raptem godzina i nie pomogły próby rozgrzania rąk i nóg.

Handlujący tam ludzie sterczą w nadziei na godziwy zarobek prawie osiem godzin! Ktoś powie ich wybór, mogli przecież otworzyć fabrykę, np. kołder i działać w błogim ciepełku. Być może, ale to porównanie jest równie trafione, co moja, poczyniona uwaga, co do handlu ze śmigłowca w zawisie, hulajnogi, czy… taczki. Tego władze miasta jakoś nie przewidziały w swoich taryfikatorach. Mają za to usprawiedliwienie – bo przecież sfinansowały boksy na pasażu. Dodam tylko, że dość dobrze wentylowane, zwłaszcza zimą.

To może zróbmy eksperyment, niech urzędnicy magistratu na jeden dzień zamienią się rolami z kupcami z pasażu. Następnego dnia wymienimy doświadczenia i uwagi.

Jedną z handlujących pań zapytałem o to, ilu miała dzisiaj kupujących? Odpowiedź była prosta – nikogo, ale oglądających wyjątkowo sporo – 3 osoby!

Warto nadmienić, że byłem tam w godzinach przedpołudniowych. Jakim realnym zyskiem można zamknąć bilans, gdzie pod uwagę weźmiemy to, że niektórzy kupcy handlują w ten sposób od lat i to daleko wcześniej, zanim drewniana konstrukcja powstała przy Nowodworskiego? Zarobione pieniądze wydano na utrzymanie rodzin i… leczenie. Świeże powietrze, zwłaszcza zimą, niekoniecznie musi mieć właściwości zdrowotne, nawet w tak uroczym miejscu jak Bory Tucholskie.

Tym samym podatek należny miastu wielokrotnie zwiększył się i zapewniam, zarobek uzyskany w ten sposób nie wystarczy ani handlującym, ani miastu. Miasto w efekcie podwyższy opłaty, a kupcy umrą z głodu lub opuszczą „gościnne progi” „pięknego pasażu i wylądują w Irlandii… na zmywaku.

Znajomej handlującej pokazałem obowiązujący taryfikator. Co powiedziała?

– głosowałam na Wojciechowskiego, pani obok powiedziała, że też…

________________________

(mrf.)