Szary dzień na tucholskich ulicach – TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA I SPOŁECZNA / TOKiS – PRESS

Szary dzień na tucholskich ulicach

Jak wygląda przeciętny, szary i to dosłownie, dzień na ulicach Tucholi? Wszystko uzależnione jest od dnia. Najgorsze są jak zawsze… wtorki.

Uważać musimy na Skody Fabie i ich kierowców w kapeluszach. Kierowcy BMW mają wrażenie poruszania się X-Wingsami, czyli są niezwyciężeni, a przez to bardzo niebezpieczni. Kierowcy Golfów z pewnością mają kaptury na głowach i włączoną muzykę na pełny regulator, przez co są… głusi, a kierujący wielkimi ciężarówkami, zwłaszcza na rondzie, nie przestrzegają żadnych przepisów. Z racji masy robią co chcą, wymuszają pierwszeństwo równie często, co kierowcy osobowych van-ów. Słowem…, ratuj się kto może, a kto nie może, niech zaczeka do chwili kiedy obłęd szczytu minie, lub niech wybierze alternatywną drogę (ulicę), by dojechać do celu w jednym kawałku.

To, co pokazujemy wydarzyło się w ciągu jednej godziny w środę. W trakcie przygotowania materiału doszło do stłuczki na tucholskim rondzie, dokładnie po takim manewrze, który pokazujemy w filmie. Ucierpieli: oczywiście  Skoda i samochód dostawczy.

Ruszamy?


(red.)

Foto. kadr YT