Tę promocję miasta zrozumieją nieliczni! Komentarz TOKiS-a

Wizytówka Tucholi, czyli zrewitalizowana starówka z fontanną znalazła się na okładce przewodnika „Lubię tu być. Kujawsko-Pomorskie”.

„Niezmiernie cieszy mnie, że spośród miast i gmin całego województwa kujawsko-pomorskiego na okładkę wydawnictwa trafiło zdjęcie właśnie tucholskiego rynku z fontanną. Wybór ten jest najlepszym dowodem na to, iż mamy piękną starówkę, która jest wizytówką nie tylko Tucholi, ale także całego regionu” – mówi burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski.

Przewodnik „Lubię tu być. Kujawsko-Pomorskie” został wydany z okazji Święta Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Można w nim przeczytać o wielu ciekawych i urokliwych zakątkach regionu, które warto odwiedzić.

Informacja o takiej treści została umieszczona w portalu miejskim.

***

Przewodnik? Dobry pomysł, czytelnik / turysta z pewnością zainteresuje… okładką, a na niej widoczny jest sielski obrazek, niestety, enigmatyczny. Czwórka uśmiechniętych, zadowolonych z życia młodych ludzi pozuje do fotografii. W tle widoczna jest „konstrukcja” fachowo zwana  – fontanną. Co symbolizuje? No i mamy problem. Łabędzie symbolem miasta, na tle wybetonowanej pustynie, która w sporej części służy do wieców takich i siakich. Jako mieszkaniec zdecydowanie wolałem się napawać widokiem płynącej wody w cieniu drzew. Odebrano mi tę przyjemność, a grillować się w promieniach słonecznych… żadna przyjemność nawet biorąc pod uwagę pięknie skonstruowane i wykonane ławki z moich podatków.

Okładka jest zmanipulowana od początku, do końca, bo tak część rynku szumnie nazywanego „starówką” nie wygląda. Oczywiście całość jest kwestią wielu gustów, a o tych jak wiadomo się nie dyskutuje. Wtłoczono nam do głów, że jest pięknie i tak ma być.

Może dlatego warto zrozumieć fakt, że z wyjątkiem mieszkańców Tucholi, może powiatu. Okładka może przedstawiać równie dobrze wizytówkę Berlina, wzystko zależy od fotografa ( nie fotografika) i zastosowanych programów graficznych, które z faktu uczyniły cyrk.

Gdyby okładka nosiła nawet niewielki napis – TUCHOLA, wtedy sytuacja diametralnie by się zmieniła, ale w tym momencie przechodźmy do świata fantazji.

Czy przewodnik spowoduje najazd turystów? Tak! W Tleniu, Chojnicach, Cekcynie, a może nawet w Krzywogońcu, bo w Tucholi z pewnością nie.

__________________

(mrf.)

Wykorzystano materiały z witryny miejskiej.