Tego jeszcze nie było! Nie tylko nauczyciele będą prowadzić zajęcia?

imagesPosłowie Platformy Obywatelskiej degustowali ostatnio chyba jakieś nowe środki odurzające, serwowane przez ugrupowanie Palikota, skoro w ich głowach pojawił się podobny pomysł…

Osoba niebędąca nauczycielem będzie mogła za zgodą kuratora oświaty prowadzić w przedszkolu „zajęcia rozwijające zainteresowania” – takiej treści zapis wprowadzili posłowie do pilnego rządowego projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty. Innymi słowy do pracy z dziećmi nadawać się będzie każdy, nawet kominiarz, który w przerwie swojej właściwej pracy, będzie miał ochotę na dorobienie kilku złotych? 

Wprowadzony zapis to efekt „kompletnie odjechanej”dyskusji przeprowadzonej w ubiegłym tygodniu na posiedzeniu podkomisji. Posłowie opozycji krytykowali zapis, który wówczas znajdował się w projekcie, dotyczący zatrudniania w przedszkolach osób bez uprawnień i słusznie. Jak mówili zapis był zbyt ogólny, i nie oddawał intencji rządu, zgodnie, z którymi chodziło o osoby, które miałyby prowadzić w przedszkolach tzw. zajęcia dodatkowe. Stąd w nowej jego wersji znalazło się sformułowanie, że chodzi o zajęcia rozwijające zainteresowania oraz zastrzeżenie, że osoba taka może być zatrudniona w uzasadnionych przypadkach za zgodą kuratora oświaty. Czyli, jeżeli dziecko będzie w dalszym ciągu czuło potrzebę pogrzebania w cudzym kominie, specjalista tej dziedziny ma racje bytu.

Kapitalny pomysł powodujący mimowolne opadanie rąk rodziców. Ciekawe jakie eksperymenty czekają dzieci w najbliższym czasie, może przymusowy kurs płetwonurkowania w piwnej kadzi, który poprowadzi… lunatyk?

(mrf)