TO… SAMO SIĘ NIE ZROBIŁO! – TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA I SPOŁECZNA / TOKiS – PRESS

TO… SAMO SIĘ NIE ZROBIŁO!

Trudo za te „artefakty”, winić władze miasta, niestety, to robota tucholan… „drugiego sortu”?

„Drugi sort” to ta część społeczności, która pijana sypia obok „Rossmanna”, ta która uwielbia libacje nad Głęboczkiem, a ślady swojej bytności kamufluje poprzez wrzucanie śmieci do jeziora w którym kąpią się ich własne dzieci. „Drugim sortem” są również ci, którzy traktują pobliski „Małpi Gaj”, jak dziurę bez dna w której pod osłoną drzew można utylizować swoje śmieci. Flejtuchy robią to tak sprytnie, aby niczego nie było widać, ale kiedy podejdzie się do obiektu z drugiej strony (od lasu), skóra cierpnie i człowiek odruchowo szuka grubego kija.

Aspiracje mamy spore, tylko te nawyki… jaskiniowców, trzeba jeszcze wielu lat, aby ewolucja zrobiła swoje. Kto zapłaci za sprzątanie i wywózkę śmieci? Tylko… my, w podatkach, których nie lubimy płacić i utyskujemy, że „idą w górę”. Coś warto zmienić, bo nikomu się to się opłaca, nawet tym, którzy zanieczyścili to ładne miejsce.


(red.)