TOKiS – PRESS OSTRZEGA! W TYM MIEJSCU DOJDZIE DO TRAGEDII!

Jeżeli tak się zdarzy, ucierpią ludzie, a wszystko za sprawą niewystarczającego oznakowania przy zbiegu ulic Warszawskiej i Cegielnianej, dokładnie tam, gdzie prowadzona jest odbudowa fragmentu miejskiego DW 240.

Kierowcy są jak dzieci, zaprogramowani na dojechanie do celu, niczego nie widzą z wyjątkiem znaku „STOP” i hałdy piasku tuż za nim, później jest „normalnie”,pisk opon podczas awaryjnego hamowania, ponieważ nikt nie przestrzega przepisów drogowych, przynajmniej na tym fragmencie, drugiej, głównej arterii Tucholi.

Fatalne miejsce jest charakterystyczne, ciągnie się tuż za lokalną „Biedronką”, zagrożeni mogą być pracownicy drogowi i mieszkańcy okolicznych domów, jeżeli dojdzie do wypadku, ucierpią głównie oni – kierowcy, najczęściej będący tutaj, chwilowymi gośćmi. Widujemy tutaj samochody – cysterny, gigantyczne TiR-y, motocyklistów w konwojach i ocean „osobówek”, scenariusz jest zawsze ten sam, ostre hamowanie, próba zawrócenia i powrót połączony z poszukiwaniem alternatywnej ulicy, by wyjechać z miasta. Stąd stale obecne „kwiatki” w postaci błądzących ciężarówek w mieście. Częściową winą obarczamy nawigację satelitarną, całością winy nieuwagę kierowców,którzy ignorują oznakowanie dróg. Ta jest wyjątkowo dobrze oznakowana, ale sama Warszawska wymaga powtórzeń i ostrzeżeń. Potrzeba dodatkowych znaków!