„Transparentna” budowa przy DOMU DZIECKA W TUCHOLI

Przeprowadziliśmy dzisiaj rozmowę telefoniczną z mieszkańcem naszego miasteczka, który prócz tego,że  był zdziwiony tym,co dzieje się przy domu dziecka w Tucholi, to jeszcze wyraził pewne obawy. Na pierwszy rzut oka sprawa wydaje się być wyolbrzymiona, ale po wizji lokalnej…

Z uwagą wysłuchaliśmy tego, co miał do powiedzenia i trudno było się z uwagami mieszkańca nie zgodzić. Informowaliśmy już o tym, że placówka będzie się zmieniała. Młodzi mieszkańcy trafią do nowych domów w dwóch pobliskich wsiach,a ich dotychczasowy dom zmieni znaczenie, za sprawą władz powiatowych, które weszły w posiadanie taczki pełnej pieniędzy.

Problem w tym,że wykonywane właśnie prace ziemne w tym miejscu mogą stanowić zagrożenie bezpieczeństwa dla dzieci, które jak wiadomo z natury są ciekawskie. Budowa nie jest oznakowana, brak stosownych tablic, kwestie BHP tam nie istnieją, co widać na fotografiach. Słowem typowy socjalistyczny bajzel, bez ładu i składu.

Wejścia na teren budowy strzeże brama zamykana na kłódkę, przynajmniej teoretycznie, praktycznie nie wiemy czy tak właśnie jest, ale budowa rzeczywiście jest anonimową i trudno się dziwić okolicznym mieszkańcom, że mają obawy w kwestiach bezpieczeństwa.


(red.)