Tuchola nie zapomniała o Dniu Zjednoczenia Rumunii

Z okazji Święta Narodowego – Dnia Zjednoczenia Rumunii pod pomnikiem jeńców z okresu I Wojny Światowej w Tucholi złożono wiązankę kwiatów.

 

Wiązankę złożyli:

– Tadeusz Kowalski – Burmistrz Tucholi,

– Paweł Cieślewicz – Przewodniczący Rady Miejskiej w Tucholi.

Na cmentarzu jenieckim (1914 – 1918) pochowanych jest wielu żołnierzy różnych narodowości w tym z Rumunii.

Obóz jeńców wojennych założono za miastem w Rudzkim Moście. Powstał on jesienią 1914 roku. Wielka ilość wziętych do niewoli żołnierzy była dla Niemców kłopotliwa. Zaczęli pospiesznie budować obozy, m.in. właśnie w Tucholi. Budowę kończyli sami jeńcy. Oprócz Rosjan (a dokładniej obywateli zamieszkujących ówczesną Rosję) byli tu Rumuni i Niemcy.

W marcu 1918 roku krótko przebywało tu ok. 5 tys. Polaków powracających z Rosji. Ciężka praca, niedożywienie, choroby powodowały masowe zgony. Prawie 4 tysiące pozostało w lesie pod miastem. Obóz mieścił się poza ówczesnym miastem. Zajmował duży teren między ulicą Świecką, torem kolejowym (do Laskowic) na północy i lasem na zachodzie. Od strony wschodniej nie dochodził do Brdy. Południowa część obozu, gdzie były głównie baraki, jest dziś zabudowana domami osiedla Rudzki Most” (E. Wiszka, Ukraiński epizod w historii Tucholi, Tygodnik Tucholski, R.1992 nr 26). Zmarło razem 2 450 Rumunów i 1 306 Rosjan. W 1918 r., po wybuchu rewolucji listopadowej w Niemczech, powstała w Tucholi Rada Żołnierska, a obok niej polska Rada Ludowa. Równocześnie członkowie niemieckiej organizacji Spartakus organizowali tajne zebrania i wiece.

W mieście i okolicy szalał terror Grenzschutzu, którego oddziały urządziły m.in. napad na polską ludność, zebraną na akademii w Tucholi. W ogóle Grenzschutz jako niemieckie formacje zbrojne działające w latach 1918-20 na Górnym Śląsku, w Wielkopolsce i na Pomorzu, zwalczały polski ruch narodowowyzwoleńczy i robotniczy. Wielu członków tych formacji zostało następnie członkami hitlerowskich bojówek. Po zwycięstwie Wojsk Polskich zaczęli tu napływać również jeńcy bolszewiccy. W listopadzie było ich 4 tys., a w marcu roku następnego 11 tys., których w maju 1922 roku było tutaj 4,5 tys. internowanych. Różne grupy jeńców i internowanych były od siebie w obozie izolowane. Nie wszyscy jeńcy i internowani powrócili do swych domów. Na obozowym, leśnym cmentarzu w południowej części Tucholi 799 z nich pozostało do dziś w 52 mogiłach indywidualnych i 75 zbiorowych. Informuje o tym pamiątkowa tablica odnowiona w 1990 roku.

(red.)
Opracownie:
portal.tucholski.pl
tuchola.pl