Tucholska obwodnica? W tej sprawie złamano wszelkie standardy! (relacja filmowa) – TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA I SPOŁECZNA / TOKiS – PRESS

Tucholska obwodnica? W tej sprawie złamano wszelkie standardy! (relacja filmowa)

O tucholskiej obwodnicy pisaliśmy dużo i… niepotrzebnie. Od wielu lat budzi emocje wśród lokalnej społeczności, częściowo na jej własne życzenie. Krzywdzące stwierdzenie? Niekoniecznie, to w końcu my wybieramy naszych przedstawicieli i tylko do siebie możemy mieć pretensje?


Takie właśnie są uroki demokracji, podobno najlepszego „wynalazku” ludzkości. 23 czerwca w tucholskim TOK-u, z niewielkim opóźnieniem, rozpoczęły się konsultacje społeczne w sprawie tucholskiej obwodnicy. Opóźnienie to, jak zawsze, wywołali zaproszeni goście – specjaliści od dróg, namaszczeni przez marszałka województwa. Przez piętnaście długich minut około 70 osób, jak ubodzy krewni, czekali na „wyrok”, łudząc się, że ta niezwykle drażliwa sprawa ruszy wreszcie z miejsca. Nic z tego, ciągle tkwimy w etapie planowania.

W koncepcji stworzenia obwodnicy złamano fundamentalną zasadę demokracji, władze miasta i powiatu nigdy nie zadały społeczeństwo elementarnego pytania – „Czy mieszkańcy życzą sobie obwodnicy?„. Jak się to robi? Bardzo prosto, w drodze referendalnej. Kiedy jest przyzwolenie społeczne, można przygotować się do inwestycji. Pod tym hasłem należy rozumieć poniesienie pierwszych kosztów związanych z wyborem miejsca przebiegu nowej arterii i jej wcześniejszym zaplanowaniem. Kiedy dokonana zostanie analiza terenu i przygotowane zostaną pierwsze szkice, poddaje się je ponownie pod ocenę społeczną. Ponowne referendum jest koniecznością. Kiedy wypracowany zostaje kompromis, nadchodzi czas na uwzględnienie indywidualnych wniosków po to, aby je rozsądnie rozpatrzyć i rozwiązać. O co chodzi? O pieniądze, ściślej wykupy, których urzędnicy boją się jak ognia ryzykując względnym, budżetowym, spokojem. I trudno się dziwić, nikt nie lubi zaciągać długów.

Taki jest mechanizm demokracji.  A w Tucholi? jak zawsze wszystko jest postawione na głowie i to dosłownie, przyjęto jako pewnik słynny wariant południowy i trzy jego alotropowe odmiany. Jak to zdarzenie można nazwać? Bardzo prosto – „narzuconym z góry„. Ktoś zapyta… i mieszkańcy się zgodzili? Obawiam się, że nie odważyli się nawet zaoponować. Skąd ten pomysł?

Ledwie dwa lata temu zaprosiliśmy przed kamery mieszkańców jednej z ulic, którą przez 24 godziny na dobę ciągną się tysiące aut – odmówili, mają obawy, że ten akt odwagi zostanie im zapamiętany przez włodarzy miasta i powiatu. Wniosek nasuwa się jeden, mieszkańcy obawiają się demokratycznie wybranych władz? Takie cuda, tylko w Tucholi? Starsi mieszkańcy miasta mają głęboko zakorzenione obawy, które zapewne wywodzą się z czasów o których młodzi zapomnieli, lub czytają o nich uczone rozprawki w Internecie lub podczas zajęć szkolnych.

Czy wiesz że…?

Według naszych ustaleń, na jedną osobę zainteresowaną wybudowaniem obwodnicy, sześć ma to w okolicach lędźwi?

Jednak w akcie desperacji zapominają o nich wiedząc, że walczą o życie swoich najbliższych. Właśnie, sporo tych osób przybyło na spotkanie w sprawie obwodnicy. Jak to możliwe, że zainteresowanych było tak mało? To największy problem, który wyjaśniliśmy chwilę wcześniej.

Prowadzący spotkanie, przedstawiciel firmy planistycznej i to aż z Pruszkowa, ma twardy orzech do zgryzienia, mając wyjątkowo „liche” pojęcie o przedsięwzięciu, z którym ma się zmierzyć, wyznaczył trzy warianty nowej drogi. Kiedy został wprowadzony we wszystkie niuanse środowiskowe, zapewne złapał się za głowę, przewidując, że społeczne sprzeciwy są nieuniknione. Trzy wersje drogi wytyczono przez obszary chronione. Nie jest przypadkiem, że na kilka dni przed konsultacjami TOKiS zamieścił kontrowersyjny materiał dotyczący obszarów Natura 2000, które dla Tucholi są zwyczajną katastrofą. Owoce tej decyzji będziemy zbierać przez dziesiątki lat. O tym problemie będzie mówił przedstawiciel TOKiS-a, który podczas spotkania zabrał głos i przedstawił problem bliżej.

Obwodnica ma wiele znaczeń dla lokalnej społeczności, dlaczego jednak nie miałaby przynosić jej wymiernych korzyści? O tym wszyscy zapomnieli? Okazuje się, że nie, planista wziął to pod uwagę i zdaje się jest bezsilny, bez sterty papierów, które umożliwią mu ingerencję w tereny, które kolokwialnie mówiąc, są nie do ruszenia.

Również nieprawdziwe okazały się być pierwsze ustalenia z leśnikami, którzy zwyczajnie o niczym nie widzą! Obejrzymy to w materiale filmowym. Bardzo cenną okazała się być jedna z wypowiedzi, gdzie wprost, pojawił się zarzut, podejrzenie, że istnieje w Tucholi lobby, które jest zainteresowane storpedowaniem wszelkich prób budowy obwodnicy. Czy to możliwe? Jeżeli odpowiemy na to pytanie twierdząco,wkraczamy na bardzo grząski grunt, od którego do zarzutu o korupcję jest już tylko jeden krok. Warto przemyśleć takie słowa i wpierw poszukać dowodów, w przeciwnym razie mówimy o pomówieniu, karanym z urzędu.

Mieszkańcy Tucholi są rozgoryczeni, zdenerwowani, ale czy wszyscy? Nie tym razem, ponieważ ktoś dokładnie przemyślał sytuację, podejmując decyzję o wzięciu pod uwagę drogę na południe od miasta, miał wiedzę, że zainteresowanych i ewentualnych protestujących będzie garstka. Dlaczego tym razem w tak żywotnych kwestiach, zabrakło głosu najbardziej zainteresowanej instytucji społecznej, którą znamy ze skrótu „S.O.S. dla Tucholi”?

Doprawdy, dzieją się u nas rzeczy niebywałe. 

TOKiS – PRESS, jako jedyne medium,  zarejestrował całe spotkanie od początku do końca, teraz je udostępniamy tym wszystkim, którzy stracili zainteresowanie jedną z najważniejszych inwestycji od półwiecza, które może się zakończyć fiaskiem na nasze własne życzenie. Czy w takim razie hasło pt. „W sprawie obwodnicy mówimy wszyscy jednym głosem” ma jeszcze jakikolwiek sens? Warto to ponownie przemyśleć. Obwodnica Tucholi, to tak odległa perspektywa, że nikt nie jest gotowy wyrwać się przed szereg i umieścić ją w realnych ramach czasowych.

Nowe plany i warianty pokryje kurz, stracą ważność, a my niepotrzebnie i ponownie, wydamy pieniądze. Jedynym wygranym będzie firma, która tworzy plany obwodnicy, odbierze wynagrodzenie za dobrze wykonaną pracę.

Papier przyjmie wszystko, nawet wykopanie tunelu, pod spornymi terenami, nie przyjmie tylko jednego… bezmyślności, tę można jeszcze zmienić!

TOKiS PRESS TV Relacja z konsultacji społecznych w sprawie obwodnicy Tucholi. Cz1.

TOKiS – PRESS TV Wypowiedź Mariusza w trakcie konsultacji społecznych w sprawie obwodnicy Tucholi

TOKiS PRESS TV Relacja z konsultacji społecznych w sprawie obwodnicy Tucholi. Cz2.

KOnsultacje społeczne w sprawie obwodnicy

___________________

(red.)