TYLKO U NAS! PIERWSZE LOTY TUCHOLSKIEGO, POLICYJNEGO DRONA – TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA I SPOŁECZNA / TOKiS – PRESS

TYLKO U NAS! PIERWSZE LOTY TUCHOLSKIEGO, POLICYJNEGO DRONA

Oficjalne pokazy możliwości tucholskiego drona dopiero są przed nami, jednak dzięki uprzejmości tucholskich policjantów, zaproszono dzisiaj TOKiS – PRESS TV do wzięcia udziału w szkoleniu tucholskich, policyjnych pilotów dronów. Co ciekawe, w szkoleniu wziął udział również funkcjonariusz z jednostki w Radziejowie (pozdrawiamy).

DRON

Ustalmy raz na zawsze jedno, bezzałogowce nie są zabawkami, mogą spełniać wyjątkowo trudne zadania. Służą do poszukiwań osób zaginionych, penetracji miejsc niedostępnych człowiekowi, uzbrojone mogą ocalić życie funkcjonariusza itd. Możliwości dronów ogranicza tylko wyobraźnia. I tak, jak policjanci mają drona latającego, dobrze by się stało, aby nasi strażacy byli w posiadaniu drona podwodnego. Jak ważne są te urządzenia w służbie wie garstka osób, ale kiedy ich działania kończą się sukcesem, jest dowód na to jak dobrym pomysłem był ich zakup. Współczesne drony mogą wykonywać zadania znajdując się poza zasięgiem wzroku pilota. Można zaprogramować je w taki sposób,że wykonają samodzielny lot, przekazując obraz „na żywo”, jednocześnie dokonując zapisu.

Długość lotu drona ogranicza bateria, dlatego tak ważne jest, aby było ich możliwie najwięcej. Tucholski dron policyjny, to potężna maszyna z wieloma możliwościami, jednak jego lot na jednej baterii jest krótki, potrzeba przynajmniej pięciu (panie i panowie radni jest pole do popisu), aby mógł wykonać trudne zadania.

Współczesny dron nie obawia się gwałtownych podmuchów wiatru. Przekonaliśmy się o tym w czasie szkolenia, doskonale sprawdzają się systemy, które utrzymują robota w nakazanej pozycji w locie. Wyrafinowana technika w służbie człowieka, z mnogością czujników, doskonale wspomagają pilota podczas startu drona, jego lotu i lądowania. Dzięki temu, ewentualne rozbicie maszyny jest trudne. Poważnymi przeszkodami są drzewa, ale tucholski dron potrafi wzbić się bardzo wysoko.

Pod okiem doświadczonych instruktorów w sobotnie popołudnie w „Małpim Gaju” w Tucholi, szkolili się tucholscy funkcjonariusze / piloci. Jak sobie radzą? Cóż…, Dowódca Komendy powinien być dumny, Jego podwładni zdaje się dysponują naturalnym talentem. Innymi słowy, proces szkolenia przynosi świetne efekty, choć instruktorzy w ocenie są bardzo surowi, ale chyba troszeczkę na pokaz, oni również wyraźnie się cieszą z tego, że ich nauki nie poszły w las.  Za kilka tygodni, nasi mundurowi będą już w pełni wyszkolonymi pilotami, gotowymi podjąć się każdego zadania.

Redakcja TOKiS -PRESS serdecznie dziękuje KPP w Tucholi za zaproszenie i wszechstronną pomoc w realizacji tego materiału.


(red.)