Mianem „niedzielniaka” zwykło się określać tych kierowców, którzy okazjonalnie pojawiają się na głównych arteriach. Są niedoświadczeni, zwykle w podeszłym wieku i tylko w święta pokonują duże dystanse. To właśnie oni stanowią poważne zagrożenie na drogach. Odrobinę dalej są pijani,wiecznie spieszący się i niedoświadczeni,  młodzi kierowcy w tym kobiety.

Pomimo akcji „Znicz” ilość zabitych i rannych rośnie, jutro, w niedzielę bilans się zwiększy, warto  zrobić wszystko, aby do tego nie dopuścić.  O ile w Tucholi i w jej okolicach policjanci są widoczni, tak dalej jest zupełnie inaczej. Nasi przyjaciele rozjechali się po różnych zakamarkach kraju i otrzymujemy alarmujące informacje o niebezpiecznych zdarzeniach i o braku policyjnej drogówki na drogach. Dwaj koledzy dokonali obywatelskiego zatrzymania kompletnie pijanych kierowców. Inny kolega przysłał nam nagranie ze zdarzenia, gdzie młoda kobieta za kierownicą, bez przyczyny, przekroczyła oś jezdni i prawie doprowadziła do czołowego zderzenia. Jeżeli rejestrator nie zawiódł już wkrótce obejrzymy dramatyczne chwile i poszukamy sprawczyni.

Pomimo zakazu, na drogach pojawiły się samochody ciężarowe,które przemykały bocznymi trasami, stanowiły śmiertelne niebezpieczeństwo podczas wyprzedzania innych użytkowników na wąskich odcinkach. Zdarzenia możemy mnożyć, dlatego przestrzegamy wszystkich, którzy jutro będą wracali do domów – noga z gazu, oczy dookoła głowy, ograniczenie zaufania do innych użytkowników obowiązkowe, warto zachować szczególną uwagę na skrzyżowaniach.Bezwzględnie należy dostosować się do sygnałów policjantów kierujących ruchem.

Pamiętajmy też o tym, że w razie wypadku należy przygotować „drogę życia” dla karetek pogotowia. Jeżeli będziemy uczestniczyć, nawet jako przygodni podróżni w wypadku, mamy obowiązek udzielenia pomocy poszkodowanym. Nieudzielenie jej jest surowo karane przez polskie prawo!

Bądźcie mądrzy i rozważni, życie ma się tylko jedno!


(red.)

 

Dodaj komentarz