W poszukiwaniu zimy

Niestety, kolejny już raz zima płata nam figla i… spóźnia się. Powodem jest oczywiście zanikanie Golfsztromu.

Niestety wygląda na to, że wieści o rychłej śmierci Golfsztromu mogły nie być mocno przesadzone – parafrazując Marka Twaina. Swoją drogą, ten znakomity pisarz stwierdził kiedyś, że najgorszą zimą jaką przeżył, było lato w San Francisco. To jednak nie pora na dygresje, ponieważ wygląda na to, że mamy bardzo poważny problem, który może przynieść opłakane konsekwencje. 

Obejrzyjmy dowody. Jest piaty dzień stycznia 2014 roku – godzina 09:30 przed południem.

_______________________

(red.)