Wandale w Kęsowie i bardzo wyważony apel wójta gminy do młodzieży

Wandale ciągle plądrują obiekty użyteczności publicznej w Kęsowie. Kompletnie niezrozumiałe postępowanie młodych ludzi, którzy nie rozumieją fundamentalnej sprawy – za ich wybryki zapłacą ich rodzice podatkami. Skórka warta wyprawki?


Tym bardziej apel Pana wójta Radosława Januszewskiego, choć bardzo wyważony, ma sporą dozę emocji. Kto wie, może zachowanie spokoju to i dobra droga…, chociaż my zdecydowanie jesteśmy za represjonowaniem podobnych osób. Przez kieszeń do głowy, innej drogi nie ma i nie będzie. Zawsze w takich przypadkach pytamy, a gdzie są rodzice? Właśnie…, byli tacy sami? Może dlatego im szybciej przywrócony będzie w Kęsowie posterunek policji, tym lepiej. Polityka poprzednich ignorantów i kombinatorów przyniosła wyłącznie straty, również w polityce bezpieczeństwa zwyczajnych obywateli.

DRODZY MŁODZI PRZYJACIELE.

W maju zeszłego roku została zniszczona fontanna w Kęsowie. Wartość strat wyniosła ponad 6 tys. W 2017 roku oraz w ostatnim czasie, waszym niechlubnym działaniom poddany został również budynek na kęsowskiej plaży.
Każdy akt wandalizmu i strata z niego wynikająca, jest naprawiana ze środków budżetu gminy, czyli pieniędzy pochodzących od wszystkich mieszkańców. Bardzo proszę o większe poszanowanie mienia gminnego lub zwrócenie uwagi tym, którzy je niszczą, a nie rozumieją idei wspólnoty samorządowej, że takim postępowaniem szkodzą wszystkim, a najbardziej sami sobie. Wiem, że w grupach spotykających się w takich miejscach, są również mieszkańcy Gminy Kęsowo. Bardzo naganne jest nie tylko takie działanie, ale również bezczynne przyglądanie się dewastacji, czy upatrywanie w tym fascynacji człowiekiem, będącym wandalem. Dlatego liczę w przyszłości na waszą odpowiedzialną postawę.


(red.)