Wierni i strażacy skutecznie zablokowali ruch pomiędzy Cekcynem, a Bysławiem?

Nasza skrzynka pocztowa pęcznieje z każdą godziną, tak właściwie moglibyśmy publikować wyłącznie „Listy od Czytelników”. Przenosimy się do Cekcyna, bo właśnie tam doszło do dziwnego zdarzenia…

Naszego Czytelnika zirytował sytuacja,która spotkała go na drodze pomiędzy Cekcynem i Bysławiem.

Kuźwa, państwo kościelno- policyjne wykorzystuje już do swoich celów i ograniczaniu wolności innym, nawet straż pożarną! Dwa samochody stojące na sygnałach, w tym jeden bojowy ochraniają kilkanaście osób modlących się przy krzyżu. Droga publiczna zablokowana, cofają na objazd dwa km dalej!

Komu służy droga? To oczywiste, użytkownikom. Kto ma prawo regulować ruchem? Odpowiedź równie jasna – służby w tym straż,ale w sytuacjach wyjątkowych. Czy opisaną przez korespondenta można za taką uznać? I tutaj mamy problem, bo jeżeli miałaby się odbyć procesja, powinna ona zostać zgłoszona do KPP w Tucholi i zabezpieczeniem powinna zająć się policja, jednak nie w tym przypadku. Ktoś uznał,że bardziej uniwersalnym posunięciem będzie zaangażowanie strażaków, zapewne ochotników. Zadysponowano dwa pojazdy i zakłócono skutecznie ruch na czas trwania lokalnego zgromadzenia. Czy nadużyto prawa?  Być może,ale jedno jest pewne, zapłacili za to kierowcy, również podatnicy.

Apelujemy do lokalnych władz świeckich i kościelnych – myślcie!


(red.)