Wojskowe samoloty transportowe nisko, nad Tucholą!

Pierwszy z nich przeleciał nad Tucholą ponad dwa tygodnie temu i to w samo południe, była to wojskowa Casa, prawdopodobnie z lotniska w Krakowie. Zdziwieni mieszkańcy u zbiegu ulic Nowodworskiego i Świeckiej, z obawą patrzyli w niebo. Samolot przeleciał na wysokości około 150 metrów nad miastem!

Nic złego się nie stało, lot był zaplanowany. Podobne loty wykonywane są na Dolnym Śląsku, gdzie przez chwilę znajdował się TOKiS – PRESS. Przebywając w rejonie Żelazna widzieliśmy „dziwnie”zachowujący się transportowiec 4-ro silnikowy Hercules. Przerażeni ludzie powiadomili władze o możliwej katastrofie lotniczej. Na miejsce przybyły zastępy strażaków, WSW, pojawiły się także drony w tym nasz, który obserwował rejon z bezpiecznej odległości, aby nie przeszkadzać służbom. Nic złego się nie stało.

Jak donoszą media, mamy do czynienia z ćwiczeniami pilotów, którzy ze względu na ukształtowanie terenu, analogicznego do innych miejsc na świecie, tylko wykonują zaplanowane ćwiczenia. Co zadziwia, służby cywilne nie są o tych lotach informowane. W lotach biorą udział transportowe Sił Powietrznych RP – czterosilnikowe Herculesy C-130 z 33 Bazy Lotnictwa Transportowego w Powidzu oraz dwusilnikowe CASA C-295M z 8. Bazy Lotnictwa Transportowego w Krakowie-Balicach.


(RED.)