Wspólne patrole – rozmowa z pełniącą obowiązki komendanta Straży Gminnej w Kęsowie, panią Jagodą Sikorską (aktualizacja)

Kilka dni temu zamieściliśmy lakonicznie brzmiącą informację o tym, że „Straż Gmina w Kęsowie informuje o zwiększeniu liczby patroli łączonych z funkcjonariuszami Policji.

Strażnicy będą patrolować teren Gminy Gostycyn oraz Gminy Kęsowo wraz z policjantami z Posterunku Policji w Gostycynie. Przypomnijmy, że po likwidacji Posterunku Policji w Kęsowie bezpieczeństwa mieszkańców na terenie Gminy Kęsowo strzegą policjanci z Posterunku w Gostycynie przy stałej współpracy ze Strażą Gminną w Kęsowie”.

Postanowiłem pójść śladem tej informacji, w efekcie dwa dni temu ponownie odwiedziłem  Straż Gminną w Kęsowie.

Od chwili, gdy zlikwidowano posterunek policji w Kęsowie zastanawiałem się nad tym, czy strażnicy są gotowi przejąć obowiązki, oczywiście w pewnym zakresie policjantów, zanim ci w razie potrzeby dotrą na miejsce zdarzenia. Innymi słowy, czy przeciętny mieszkaniec Kęsowa i miejscowości ościennych może czuć się bezpiecznym? W moim mniemaniu do niedawna nie, tym bardzie cenną wydaje się być inicjatywa patroli mieszanych tj, składających się z policjantów i strażników. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości postanowiłem porozmawiać z pełniącą obecnie obowiązki komendanta, panią Jagodą Sikorską.

Jednak zanim oddamy głos pani komendant, skupmy się na chwilę nad ciągiem zdarzeń przyczynowo – skutkowych. Nie jest specjalną tajemnica, że powiatowa policja boryka się z problemami kadrowymi, które nasiliły się po ostatniej awanturze z udziałem pana sołtysa Przymuszewa, którego policjanci… postrzelili!!! Ufając w to, że wymiar sprawiedliwości zbada sprawę dokładnie i wyda sprawiedliwy werdykt w sprawie, ( co już sprawdzamy) dostrzegliśmy ciekawą zależność, która być może nie ma związku z dramatycznym wydarzeniem. Może to tylko przypadek, ale jeszcze kilka dni temu do pracy nie stawiło się aż sześciu funkcjonariuszy policji! Zakładamy, że nasz informator mówi prawdę. Co jest przyczyną takiej absencji? Zapewne stróżów prawa powaliły choroby. Życzymy im zdrowia, choć w realiach tucholskiej służby zdrowia, nie będzie to ani łatwe, ani przyjemne, ale o to zadbali już inni „fachowcy”. Wobec takich braków kadrowych połączenie sił dwóch formacji jest jedynym rozsądnym rozwiązaniem, nawet wtedy, gdy pozornie wygląda ono na swego rodzaju „dziwactwo”, patrząc oczyma przeciętnego obywatela.

Tym samy, zadajemy kłam tym wszystkim, którzy twierdzą, że jedynym dzialaniem strażnika gminnego, jest wyciąganie pieniędzy kierowców, przy byle okazji z pomocą okrytych złą slawą przydrożnych radarów, lub jak określają to kierowcy wielkich ciężarówek – „śmietników”.

 

Mariusz R.Fryckowski:  Od kiedy zaczną się wspólne patrole państwa formacji z policjantami? ?

Jagoda Sikorska: Wspólne patrole z policją wchodzą w życie, tak na dobra sprawę z grafikiem następnym policji, czyli…, od 7 października będą realizowane. Patrole te będą trzy razy w tygodniu, po prostu, aby wspomóc policję, a policja wspomogła nas. Wszystkie czynności nasze będą realizowane na tych patrolach, bo wiadomo, że policjant ma większy zakres uprawnień, więc będzie to duża pomoc dla nas, do realizowania naszych zadań, a my będziemy pomagać policji. Zadaniem zwiększonej liczby patroli jest to, aby policja przekazała strażnikom jak najwięcej informacji i porad jak radzić sobie w patrolach w prowadzeniu dokumentacji. W patrolach uczestniczyć będą wszyscy strażnicy, również w godzinach wieczornych.

MRF: Będziecie państwo operowali w różnych miejscowościach?

Pełniąca obowiązki komendanta SG w Kęsowie – Jagoda Sikorska podczas spotkania z dziećmi. Prezentacja skuteczności działania kamizelek odblaskowych.

 JS:  operować będziemy na terenie gmin Kęsowo i Gostycyn. Zakres  działania posterunku jest taki sam jak zakres działania straży, dlatego te trzy  służby odbywać się będą na terenie dwóch gmin.

 MRF: Do kiedy trwać będą wspólne patrole strażników i policjantów?

 JS:  Ustalenia są takie, że wspólne patrole trwać będą do końca grudnia tego  roku, jednak możliwe jest od stycznia przyszłego roku wznowienie akcji,  wszystko uzależnione jest od komendanta Komendy Powiatowej Policji w  Tucholi i oczywiście komendanta Straży Gminnej w Kęsowie. W zależności    od tego, jakie zapadną decyzje.

 MFR: Ilu strażników liczy posterunek Straży Gminnej w Kęsowie?

 JS: Ogólna liczba zatrudnionych strażników wraz z komendantem to 15 –stu  funkcjonariuszy. W chwili obecnej pan komendant jest zawieszony w  czynnościach, czyli mamy 14 strażników z tego jedna ze strażniczek znajduje  się obecnie na urlopie macierzyńskim, innymi słowy w tej chwili do  dyspozycji mamy 13 strażnikow liczymy to już łącznie z kolegą, który wraca  z chorobowego już w najbliższy piątek.

MRF:  Wśród strażników gminnych znajdują się zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Jak to wygląda proporcjonalnie?

JS: Zdecydowaną większość stanowią kobiety, mężczyzn mamy (chwila zastanowienia) z komendantem… sześciu.

MRF: 80 % pracowników straży ma wykształcenie wyższe, a od października tego roku kolejne 3 osoby idą na studia, znakomity bilans. Proszę powiedzieć, co dzieje się w tej chwili ze strażnikiem, który odniósł kontuzję podczas pełnienia służby, o czym informowały media, również nasze?

JS: Nasz kolega wraca do służby już w najbliższy piątek, jednak będzie musiał zachować sporą uwagę, odniósł kontuzję kolana, trzeba uważać, aby się nie odnowiła. Jednak będzie brał udział we wspólnych patrolach z policjantami, choć w zmniejszonej  liczbie godzin.

MRF: Dziękuję za rozmowę.

 ***

W trakcie rozmowy, zupełnie automatycznie, pojawiła się sprawa bezpieczeństwa podczas służby i ubezpieczenia strażników gminnych, którzy podobnie jak i inne służby mundurowe, narażeni są na sytuacje skrajne. Okazuje się, że korzystają z tzw. ubezpieczeń grupowych.

Jednak inaczej jak w przypadku pracy policjantów podczas interwencji, zdarza się, że strażnikowi potrzebny jest ktoś trzeci – świadek, aby móc rzetelnie ocenić sytuację do której doszło, a często go nie ma. Każdy z nas ma prawo do obrony, również zaatakowany funkcjonariusz. Strażnicy nie posiadają broni palnej i nic nie wskazuje na to, aby ten środek przymusu bezpośredniego został w tej formacji dołączony do wyposażenia i będzie to słuszne, istnieją przecież inne metody samoobrony. Jak radzić sobie w takich sytuacjach?

Wydaje się, że nasz pomysł jest zupełnie sensownym, może rzeczywiście naszym redakcyjnym wzorem, warto dokonać zakupu kamer z obiektywem szerokokątnym, które rejestrowałyby z radiowozu przebieg służby strażnika? Koszt jest minimalny i odpada problem stawiania „słowa przeciwko słowu” podczas ewentualnych konfrontacji w obecności prokuratora przy ustalaniu  ciągu wydarzeń.

Być może tego właśnie tego urządzenia zabrakło podczas zdarzenia w Pruszczu, gdzie ucierpiał strażnik, o czym informowaliśmy w jednym z artykułów? Warto tę sprawę przemyśleć i wyciągnąć wnioski

Mariusz R.Fryckowski

Wykorzystano materiały fotograficzne TOKiS-a z reportażu pt. „Projekt – STRAŻNIK”. 

****

Uzupełnienie.

imagesNapisał do nas pan wójt Kęsowa i uzupełił wywiad o kilka istotnych szczegółów, oddajemy głos…

Patrole z policją po jednym w tygodniu na terenie gminy Gostycyn i gminy Kęsowo ( w sumie dwa) były od dawna. Teraz zwiększamy o jeden patrol w tygodniu więcej (chociaż mamy z komendantem licząc, 3 osoby mniej). Ta zwiększona liczba patroli ma być na razie do końca roku, pozostałe pierwotne 2 patrole na terenie dwóch gmin były i będą zawsze, póki będzie istnieć Straż Gminna.

 A poza tym są również patrole tylko i wyłącznie Straży Gminnej bez udziału policjantów. Ostatnio wydałem polecenie dla straży, że każdy strażnik ma być w terenie co najmniej  20 godzin w miesiącu”.

Panu wójtowi dziękujemy za istotne informacje.

(red.)