XXX SESJA RADY POWIATU, CZYLI… NA TONĄCYM TITANICU (ODCINEK 3 i ostatni) – TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA I SPOŁECZNA / TOKiS – PRESS

XXX SESJA RADY POWIATU, CZYLI… NA TONĄCYM TITANICU (ODCINEK 3 i ostatni)

Tryptyku pokontrolnego część ostatnia.

Problem protokołu pokontrolnego w sprawie „mówiących kamieni”może być rozpatrywany na wiele sposobów, jednak w zasadzie w każdym z nich dochodzimy do konkluzji, że dokonano wręcz rzeczy niemożliwej na tyle, że sprawą zajęły się media ogólnopolskie i co? Na własne oczy przekonaliśmy się o tym, że w obecności kamer włodarze powiatu zdają się być raptem ślepi, głusi, niedoinformowani. Czy to sprawa inteligencji, a może amnezji urzędniczej? W tej sprawie jest tak wiele nieprawidłowości na każdym poziomie wydarzeń, że wydawałoby się, że sprawy nie sposób zamieść już pod dywan. Dzieje się jednak zgoła inaczej.

Jeden ze zbulwersowanych obserwatorów tego, co działo się  w sali sesyjnej powiatu w ostatni piątek komentuje, kapitalnie oddając klimat sprawy i używając prostego, potocznego języka obywatela, który ma prawo do zdenerwowania.

 

„Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu miało dojść do ujawnienia protokołu pokontrolnego ws. tzw „mówiących kamieni” niestety radny Wojciech Kociński (Członek Zarządu Powiatu!) użył takiego argumentu do przełożenia tego faktu na następną sesję, że ręce opadają. Mianowicie wszyscy radni mają się z nim zapoznać, aby móc do wniosków pokontrolnych się ustosunkować i wtedy też radni będą chcieli podyskutować na argumenty….. Tylko jak można to robić skoro tego dokumentu nie powinno się komentować tylko przyjąć takim, jakim został wytworzony…. Czyżby koledzy radnego Bolińskiego, którego żona wygrała przetarg chcieli wybielić owe małżeństwo i ich uporczywie bronić? Sam Kociński mówi, że radni muszą się do sprawy przygotować – adwokaci jak nic!”

Tak, nie ma to jak być sędzią we własnym sądzie.

Po naszej zajawace, gdzie uprzedzaliśmy, że zajamiemy się sprawą raportu, nagle zawrzało w sieci. Jak jeden mąż odezwały się lokalne portale, które lakonicznie, ale jednak wypowiedziały kilka asekuranckich słów w sprawie raportu, do którego media nie mają wglądu,a tym bardziej obywatel. Jeden z portali zamieścił nawet relację audio, odciążając nas od przytaczania stenogramów, tym samym oszczędzamy czas, który spożytkujemy na sprawy pozbawione wątków społecznie nagannych. Polecamy to nagranie, jest jakościowo słabe, ale bardzo ważne, potwierdza sytuację niebywałą w czasach, gdzie dominować powinna demokracja, jednak nie ta „po tucholsku”. Prawda jest jedna, całej tej „powiatowej ekipie” powinniśmy podziękować za usługi i to natychmiast, zanim zepsują wszystkiego do końca.

Panie i Panowie Radni, bezduszni urzędnicy, co jeszcze potraficie spaprać do końca swojej żałosnej kadencji? Powiatowy Titanic tonie, a wraz z nim spora część społeczeństwa, jednak od czasu do czasu z jego burt eksplodują poduszki powietrzne, które powodują, że czasami wyłania się z medialnej zupy, wirtualna rufa powiatowego wraku liniowca. Aby zmusić go do opadnięcia na dno należy ten wrak storpedować, lub otworzyć w nim zawory denne.

Mam nadzieję, że nigdy już nikt z Was nie wpadnie na pomysł, aby kandydować do jakichkolwiek godności w służbie społeczeństwu.

Zawiedliście Państwo zaufanie wielu osób, również nasze, gdzie, jako jedyni wspieraliśmy was w chwilach, gdy wszyscy odwrócili się do was plecami, wierzyliśmy w to, że potraficie myśleć i przewidywać. Za błędy wasze i waszych poprzedników,  ponosić będziemy konsekwencje przez wiele lat.  Innymi słowy okradliście nas z czasu, który spożytkować mieliście dla dobra nas wszystkich, stało się niestety inaczej.

______________________
Mariusz R.Fryckowski