Zakaz handlu w niedzielę niesie za sobą fatalne skutki

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców przedstawił dane dotyczące skutków, jakie dla gospodarki przyniósł zakaz handlu w niedzielę. Zdaniem związku, cztery lata temu w ciągu roku zamknięto 600 małych, rodzinnych sklepów. W tym roku ma być ich aż 15 tysięcy.

Niestety, sytuacja będzie się pogłębiała dzięki Pisowsko – Solidarnościowemu dilowi, który pod pozorem dbania o rodziny i załogi sklepów, de facto uderza w rodzimy handel na korzyść największych sieci, które aby pokryć straty obciążają swój personel sklepowy.

Paradoksalnie ucierpi też Kościół, jako instytucja, co jest oczywiste.

O sprawie dosadnie wypowiada się Jacek Wilk z partii „Wolność” w swoim profilu Twittera mówiąc:

Tak związkowe sukinsyny, które poza byciem wiecznymi działaczami często niemal nigdzie nie pracowały, „pomagają” naszemu handlowi, czyli małym i średnim przedsiębiorcom. A niech idą burżuje na bezrobocie -cóż związkowych sukinsynów obchodzi los tysięcy polskich MIŚów i ich rodzin pic.twitter.com/WdY3bHNl8F

— Jacek Wilk (@JacekWilkPL) December 1, 2018


(red.)