20 października 2020

Nie wszystko wrona, co jest czarne, mamy tego pod dostatkiem.

3 min read

Są obecne w Tucholi od lat, w sposób szczególny upodobały sobie cmentarne drzewa w centrum. Kiedy wschodzi słońce, setki tych ptaków krążą nad okolicznymi osiedlami. Co to za ptaki? Za chwilę wszystko się wyjaśni…

Wyjaśnijmy to sobie. Nie każdy czarny ptak, który kracze czy wydaje różne inne dźwięki to wrona. Ba, jest możliwość, że wrony nie widzieliście nigdy. Najczęściej występujący przedstawiciele krukowatych, a więc rodziny do której należą wrony to:
 
Kawka
Każdy ją zna. Jest bardzo pospolita i świetnie czuje się w miastach. Przede wszystkim jestmniejsza od wrony, ma jasnoniebieską tęczówkę oka, silnie kontrastującą z upierzeniem. To wystarczy, żeby stwierdzić – to jest kawka. Dociekliwym i złaknionym informacji dodaję, że w stosunku do reszty ciała  szyja jaśniejsza co też utwierdza nas w przekonaniu, czym ów spotkany ptak jest. W ostatnich badaniach stwierdzono, że na podejmowane przez kawkę działania może mieć wpływ to na co przy niej patrzymy.
 
Gawron, gapa

Ten kroczący agent też nie jest oczywiście wroną. Gawrony występują równie często jak kawki, chociaż ma to miejsce głównie zimą, kiedy zlatują się do nas stada z Rosji. Mimo wszystko, także wiosną i latem możemy spotkać gawrona w mieście. W odróżnieniu od wrony ma przynajmniej częściowo jasny dziób. Jeśli coś gdzieś kracze, to najpewniej ten duży ptak.

Kruk
Kruk nie jest wroną, ani wrona nie jest krukiem – proste. To potężny (znacznie większy od wrony jak i od poprzednich gatunków), majestatyczny ptak, przypominający zwłaszcza w locie gatunki stricte drapieżne. Chociaż jest coraz powszechniejszy, nadal niełatwo go spotkać, bo ciągle woli towarzystwo starych brzóz i buków, od człowieka.  Gdy wzbije się w powietrze słychać donośny szum wiatru oraz widać charakterystyczny klinowaty ogon, odróżniający go od pozostałych krukowatych. Na żywo ptak robi niesamowite wrażenie.
 
Wrona czarna, czarnowron, wroniec
Dopiero teraz zaczynamy temat wrony, klasycznej, czarnej, obowiązkowej w bajędach o wiedźmach (i o równie obowiązkowych czarnych kotach). Ma czarny dziób w odróżnieniu od gawrona (którego dziób był… tak jest, częściowo jasny i masywniejszy) i nie ma klinowatego ogona, co z kolei odróżnia ją od kruka. Całe upierzenie jednolicie czarne, również oko co nie pozwala pomylić jej z najmniejszym z wymienionych ptaków, kawką.
Spotkać ją można tylko sporadycznie i to głównie w zachodniej Polsce.
Wrona, siwowron, wrona siwa
Przedstawiony ptak stanowił niegdyś podgatunek wrońca, ówczesnej wrony. Wszystko zmieniło się po roku 2003 w którym naukowcy dowiedli, że wrona siwa i czarna  znacząco się od siebie różnią genetycznie, co doprowadziło do uznania ptaków za dwa osobne gatunki, przy czym miano klasycznej wrony przejął właśnie siwowron. Osobiście, nie mogą przywyknąć, w mojej świadomości ‚głównym’ gatunkiem pozostanie już chyba zawsze czarnowron.
Czyli w moim toku rozumowania, wracamy do początku artykułu – możliwe jest, że wrony nigdy nie widzieliście!
_____________________
(red.)

 

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook