19 października 2020

Niebieskie miejsca postojowe, kolejny głupi przepis realizowany jest w Tucholi

4 min read

Unijni idioci wprowadzili przepis z którego wynika, że właśnie pozbawiono nas porządnych odkurzaczy. Słowo „porządny” dotyczy ich mocy, ograniczono ją do zaledwie 900 Watów. Jednak sprawa miejsc parkingowych dla niepełnosprawnych, to już zupełnie inna historia…

Kto to wymyślił?

Oczywiście „wybitni” Europejczycy, których utrzymujemy w Brukseli. To nie pierwsza taka akcja, wielu nie zdaje sobie sprawy z tego, że większość głosowań, które odbywają się w Sejmie, to akceptacja „produktów” narzuconych z góry. To dokładnie ten sam proces, jaki zastosowali drzewiej nasi „przyjaciele ze wschodu” tworzący układ sowiecki. Nie inaczej jest z miejscami parkingowymi . Sprawę malowania miejsc parkingowych na niebiesko reguluje rozporządzenie ministra infrastruktury oraz spraw wewnętrznych i administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych. Podobno lokalne władze zwlekały z wykonaniem tego rozporządzenia, jak długo się dało. Jednak to już przeszłość.

Kto „za” , a kto „przeciw”?

Policja

Wszelkiego rodzaju koperty czy czerwona kostka, czy zupełnie inny rodzaj nawierzchni, to dla policji tylko ozdobniki. Liczy się coś zupełnie innego. Nie zmieniły się przepisy rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych. Wynika z tego, że miejsce dla osób niepełnosprawnych to takie, które mają trzy elementy: znak pionowy D-18 lub D-18a, tabliczkę informacyjną T-29 oraz symbol P-24 osoby niepełnosprawnej namalowany na miejscu postojowym. I nawet gdy miejsce nie będzie niebieskie, a np w gwiazdki lub w tulipanki, jeśli zaparkuje na nim osoba nieuprawniona, popełni wykroczenie, które zakończy się wręczeniem mandatu.

Konserwatorzy zabytków

 –
Konserwatorzy protestują od samego początku, kiedy w 2015 roku Kongres Drogowy ogłosił, że zgodnie ze znowelizowanym rozporządzeniem w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach, stanowiska postojowe dla pojazdów osób niepełnosprawnych powinny mieć nawierzchnię barwy niebieskiej i nie przewiduje się odstępstw od tych wymogów.
Na zdrowy rozum biorąc, to oczywiste, że w miejscach historycznych, gdzie niebieskie parkingi będą szpecić otoczenie, pomysł wydaje się być wyjątkowo bezsensownym, no chyba, że ktoś rzeczywiście uwielbia błękity, albo jest Grekiem lub Ukraińcem.
A co na to drogowcy?
Wyjątkowo trzeźwo podchodzą do przepisu. Są przekonani o tym, że malowanie samych kopert powinno być obowiązkowe poza strefą ochrony konserwatorskiej, a w strefie tylko za zgodą konserwatora. Malowanie symbolu jako oznakowania dodatkowe, powinno być  dobrowolne. Kiedy rozporządzenie nie zmieni doprowadzonych do absurdu wymagań, pozostanie rezygnacja z wyznaczania miejsc postojowych, w tym zastrzeżonych, w strefach ochrony konserwatorskiej.
Przeciwników realizacji nowego przepisu jest wielu. Niechętne są władze gminne, powiatowe, wreszcie sami niepełnosprawni wykoncypowali, że nowy przepis ich dyskryminuje, a nawet ośmiesza! No jak to możliwe, że wyznaczone i namalowane na niebiesko koperty mają wielkość małego tira? Czy niepełnosprawny jest tak zniedołężniały, że musi zajmować tyle miejsca, co przeciętnie dwa samochody osobowe osób sprawnych fizycznie? A jak z integracją społeczną, gdzie niepełnosprawny nie ma ochoty obnosić się ze swoim kalectwem, tylko chce się zwyczajnie wtopić w tłum zwyczajnych ludzi?
Kierowcy kontra kierowcy
W Tucholi brakuje miejsc parkingowych, na chwilę problem rozwiąże płaty parking, który powstanie przy ulicy Nowodworskiego. Burmistrz chce w ten sposób pozbyć się blokujących plac przez cały dzień przyjezdnych (w tym uczniów pobliskiej szkoły). Po wprowadzeniu w życie nowego przepisu o miejscach parkingowych dla niepełnosprawnych w Tucholi zrobiło się… niebiesko. Sprawni kierowcy pukają się w czoło i zastanawiają się nad tym, czy aby nie są w naszym mieście mniejszością. Osobliwie sytuacja wygląda na tucholskich osiedlach, tam obecność „niebieskich placków” wyznaczających miejsca do parowania już nawet nie śmieszy, a powala na kolana. Są miejsca, gdzie na obszarze kilkudziesięciu metrów kwadratowych jest pięć miejsc dla niepełnosprawnych, brakuje za to parkingów dla zwyczajnych mieszkańców. Efekt? Parkują na trawnikach.
 –
Niebieska farba „zlezie” prędzej, czy później
O ile teraz miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych mają soczysty odcień, tak za kilka tygodni, może miesięcy, farba zacznie zwyczajnie „schodzić” z asfaltu, kostki brukowej,betonu itd. Będzie się łuszczyła i tego procesu nic nie zmieni, wyobraźmy sobie, jak np. będzie wyglądała tucholska starówka. Kontrast będzie powalający, a przeciwnicy głupiego pomysłu będą mieli używanie i… słusznie.
Czasami nieposłuszeństwo bywa uzasadnione, nasze władze nie lubią ryzykować, za farbę zapłaciliśmy my –  społeczeństwo, a przepis skierowano przeciwko nam, jak zwykle, koniec, kropka.
Nowy przepis,to nic innego, jak kolejna próba tresury Polaków przez unijnych wariatów, rękoma poddanych w danym kraju, którzy wyraźnie się nudzą. Prócz tego, to blokada psychiczna dla osób, które mają kartę parkingową na kogoś w rodzinie i korzystają z niej wtedy, gdy jadą bez podopiecznego, gdyby to ode mnie zależało, nigdy nie zgodziłbym się na oszpecenie Mojego Miasta, nawet za cenę przeciwstawienia się ustawodawcy, który w tym momencie, okazał się być kompletnym cymbałem.
_____________________________________
Mariusz R.Fryckowski
 –
Fot. (mrf.) przedstawiają parking na terenie
kompleksu handlowego „Brama Pomorza” w Chojnicach.
Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook