25 października 2020

NOCNE ZWIEDZANIE MUZEUM BORÓW TUCHOLSKICH ! (felieton autorski)

3 min read

Starostwo Powiatowe w Tucholi zaprasza do odwiedzin MUZEUM BORÓW TUCHOLSKICH w którym odbędzie się impreza pt. „Muzealne mury w nocnym świetle sztuki i kultury”.

Wszystko odbędzie się 17 maja 2014r. od godz. 19:00 do godz. 24:00 w Muzeum Borów Tucholskich, ul. Podgórna 3 w Tucholi

Przewidziano:

19.00-20.00 – Żywa lekcja tradycji

– warsztaty regionalne dla dzieci

20.00-21.00 – Bliskie spotkanie z naturą

– zwiedzanie z przewodnikiem wystawy przyrodniczej

21.00-22.00 – Każdy może być van Goghiem

 – warsztaty plastyczne dla dorosłych – prowadzący Tomasz Kotowski

22.00-24.00 – Bliżej sztuki

– seans filmowy zakończony konkursem  – nagrody w konkursie ufundował Polski Instytut Sztuki Filmowej

Całość jest bezpłatna!

***

Proszę wybaczyć, ale w chwili, kiedy dotarła do mnie ta informacja  aż z  wrażenia usiadłem. Po dwóch nieudanych razach w poprzednich latach, nagle taka zmiana? A może…, ktoś usłyszał wreszcie głos niezadowolenia i poszedł po rozum do głowy? To zbyt piękne, ale wydarzy się! Kiedy inne placówki muzealne tego dnia w całej Polsce, przeżywały najazd gości, Tuchola niczym ospały mops pokazywała zamknięte na głucho drzwi muzeum. Noc kończyła się przed dobranocką, lub wcale jej nie było, a „załoga” mogła zjeść  o przyzwoitej godzinie kolację i to we własnych domach.

Jednak w tym roku wszystko zapowiada się tak wspaniale, że zaryzykuję. Trzeci raz odwiedzę tę placówkę w ramach „NOCY W MUZEUM”. Ciekawe, czy będę sam, czy też pojawi się więcej osób zainteresowanych tak dobrą propozycją? Tucholanie potrafią zaskakiwać i to nie tylko lenistwem, czy marazmem, a Starostwo Powiatowe potrafi czasami „skręcić bat” dosłownie z niczego, a to bezcenna umiejętność, zwłaszcza w tak trudnych dla niego chwilach. Przy minimalnym nakładzie finansowym, może się to okazać sporym hitem kulturalnym, na miarę działań np. Miejskiej Biblioteki Publicznej! Bez cienia złośliwości, będę za to trzymał kciuki, choć trudno jest mi się pogodzić z faktem, że to prawdziwe muzeum , które okazało się ledwie filią molocha, zniknęło wraz z eksponatami , o których zapomniał nawet pies z kulawą nogą w postaci dawnych „krasnych aparatczyków”, którzy w tym procesie mieli spory udział.

Czy Muzeum w obecnej formie jest czymś złym? Bynajmniej! Należy się cieszyć z tego, że jest, działa. I choć boryka się z problemami, każdego i to właśnie tam, powita uśmiech przemiłych pań – „kustoszek” i prócz zebranych eksponatów, ciekawa wystawa niepowtarzalnych prac. Jednak brakuje w tym wszystkim jakiejś trudnej do sprecyzowania energii, która pchnęłaby tę placówkę dalej i energiczniej, aby stała się swoistym centrum kultury w środku miasta. Bo skoro tucholski TOK w dalszym ciągu prócz imprez kulturalnych pośredniczy w handlu garami i innym świństwem, wynajmując lokale komiwojażerom – cwaniakom i politykom skompromitowanych partii, to sytuacja wydaje się być oczywistą! Ja bym to wykorzystał.

Myślę, że muzeum ma przed sobą lepsze dni i… noce, a ta wyjątkowa, będzie tego początkiem?

______________________

(mrf.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook