Nonsensy drogowe w Tucholi, czyli jak wpadamy na znaki drogowe

Pośród wielu bzdurnych umiejscowień znaków drogowych, których ilością zarządzają właściwe służby, ta ulica wydaje się być wyjątkową. Mówimy o odcinku pomiędzy tzw. „blokiem rotacyjnym”, a sklepem „Beredów”, wszystko w zasięgu ulicy Aleja LOP. Idąc chodnikiem po prawej stronie, praktycznie niemożliwym jest bezkolizyjne przejście tym ciągiem, aby nie wpaść na innego przechodnia, albo na…znak drogowy. Zwykle te ostatnie mają nam pomagać, zwłaszcza w odniesieniu do kierowców, jednak w tym miejscu stanowią swoisty tor przeszkód, zwłaszcza dla mieszkańców starszych, spacerujących z opiekunami.

Dla osoby przyjezdnej, postronnej, podobny widok jest równie zabawny, co gag ze starej, przedwojennej burleski, współcześnie jednak, wydaje się, że ktoś popełnił błąd w sztuce. Pomijamy fakt, że na tym krótkim odcinku, zagęszczenie znaków przypomina ilość igieł w ciele jeża, to jeszcze ustawiono je w świetle chodnika! Oczywiście, zapewne powody podobnego rozwiązania problemu tkwią we własności gruntu, ale co jest ważniejsze… wygoda przechodniów, czy przestrzeń średnicy rury, na końcu której tkwi kolejny znak?

 

Jasne, guz na głowie nie jest czymś specjalnie niebezpiecznym, najlepszą metodą jego likwidacji jest zimny nóż, lub surowy stek, jednak w obu przypadkach wygląda się… głupio.

 

(red)

admin

Next Post

53. DNI BORÓW TUCHOLSKICH

wt Lip 10 , 2012
Dni Borów Tucholskich uroczyście rozpoczęto w ostatnią niedzielę, chociaż nieoficjalnie trwają już od soboty. Szczegóły obchodów umieszczono w specjalnym skorowidzu, który przedrukowujemy z witryny Urzędu Miasta w Tucholi. Całość trwać będzie od siódmego dnia lipca, aż do 26 sierpnia. Które imprezy zasługują na specjalną uwagę? Jest ich kilka, , zaznaczyliśmy […]

SPOŁECZNOŚCI

Lokalnie

Globalnie

Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook