24 października 2020

O tym, jak powiatowe władze samorządowe Tucholi zgrillowały… społeczeństwo (felieton autorski)

6 min read

SONY DSCI stało się to, co było nieuniknione, Ministerstwo Finansów, jak zawsze krótkowzroczne i szczodrze szastające publicznymi pieniędzmi, zasiliło w ponad 16 000 000 złotych ekonomicznego, finansowego trupa o nazwie Powiat Tucholski. Bogu ducha winni mieszkańcy powiatu, otrzymali cios pod „niepoślednie ziobro” (nie mylić z postacią, która do niedawna piastowała stanowisko superministra, a jak przekonywał aktywny członek dawnej PZPR, podczas jednej z komisji śledczych, okazał się być „zwykłym zerem”) wprost z rąk urzędników powiatowych, których przez chyba chwilowe zamroczenie alkoholowe, wybraliśmy na swoich przedstawicieli. No dobrze…, może nie do końca.

Hiobowa wieść, która dotarła wczoraj wprost od naszego zaufanego informatora, nie pozostawiała złudzeń – pożyczka została przyznana, a jej spłata musi prędzej, czy później nastąpić – do 2024 roku. Oprocentowanie 3%, trzyletni okres karencji spłaty, a jakże, wszystko pozytywne, jak w… modlitewniku i w rytmie „na trzy”. Radość władz nie ma chyba końca – odwlekła agonię do końca swojej kadencji, niestety, naszym kosztem. Praktycznie już dzisiaj uznać można, że bankructwo powiatu, jest li tylko kwestią czasu. Jest prawdopodobne, że zadłużenie to jeszcze się zwiększy i osiągnie niewyobrażalny dla przeciętnego Kowalskiego pułap, ponad 50 000 000!

Nie mamy szczęścia do władz powiatowych, urzędników, radnych i osób wszelakich funkcji i zainteresowań? A jak inaczej nazwać można amatorszczyznę, którą uprawiają za publiczne pieniądze? W katastrofalnej sytuacji podejmuje się decyzje nieprzemyślane, pochopne, najeżone emocjami, asekuranckie. Przykład? Proszę bardzo – projekt naprawczy, który obrósł już toną chityny i legend. Mając wykwalifikowaną kadrę w opłotkach, płacąc im pensje z naszych pieniędzy, zleca się przedsięwzięcie firmie zewnętrznej, która ma być antidotum na wszelkie finansowe przypadłości. Co z tego wychodzi? Kogel – mogel, albo jak ktoś woli filmowe porównania – galimatias. Przekonywanie nas do tego, że podobne decyzje są słuszne i przydatne na przyszłość, dyskwalifikują władze do tego stopnia, że potrzeba gwałtownych cięć i reakcji społeczeństwa, które kompletnie nie ma pojęcia o tym, co się dzieje! Wielką misję lokalnych mediów trafił szlag, czy też gazety są zbyt drogie, a w przeliczeniu dają cały bochen chleba wygłodniałym dzieciom? Coś w tym jest.

I rzeczywiście, jest w tym wszystkim jakaś niekonsekwencja, która balansuje nie tyle na granicy prawa, co wymaga zwyczajnej przyzwoitości, gdzie za decyzje złe, lub głupie ponosi się konsekwencje. Jeżeli wgłębimy się w słupki wykresów ilustrujących kolejne etapy zadłużenia, których dokonywały poszczególne ekipy rządzące powiatem, to przynajmniej połowa z nich powinna podziwiać więzienne cele od środka. Za co? Każda z ekip z pełną świadomością generowała długi, chociaż…, ta przedostatnia przeszła samą siebie. I co? I nic, wszystko pozostało bez zmian, a na wpół ogłupiałe społeczeństwo dalej dokonuje wyborów iście nie z tej planety.

Taka jest cena układów? Oczywiście! Nie od wczoraj wiemy o tym, ze Tucholą rządzi układ, cichy, bezwzględny, konstruktywny, kiedy trzeba i destrukcyjny o ile sytuacja tego wymaga. Powód? Oczywisty – strefa wpływów, prestiż i pieniądze. Cała reszta do głupoty przekazywane prasie, która łyka podobne brednie, jak gęś kluski. Cóż, taka jej rola, nie każdego stać na własne zdanie, można przecież stracić „robotę” lub zaszkodzić rodzinie i do tego własnej.

Otrzymana przez powiat pożyczka…, właśnie, zapamiętajmy to pojęcie, mówimy o pożyczce, a nie o dotacji, te pieniądze kiedyś trzeba zwrócić! Pytam, z czego? Z subwencji, które za chwilę znowu centralnie zostaną okrojone? A może z wyprzedaży majątku powiatu? To jakby okradać samego siebie. A może kosztem harcerzy, którzy od zawsze cienko przędą, ale mają na tyle zdrowego rozsądku, że w majestacie prawa oszwabić się nie dadzą?

I trwam w tym zadziwieniu od wielu miesięcy, gdzie przy całej mojej sympatii, dla pani Starosty, bilans strat i błędów każdego rodzaju zwyczajnie przytłacza. Skoro poprzednia ekipa pozostawiła długi, skoro ilość popełnionych przez nią głupot można mierzyć już nie wiadrami, a cysternami, to, po co było przejmować po nich schedę? Czyżby chodziło o zaspokojenie ambicji? Może o finansowy spokój, chociaż przez kilka lat? A gdzie są w tym wszystkim ludzie? Gdzie instynkt samozachowawczy? Jak władze powiatu spojrzą mieszkańcom tak dużej społeczności w twarz? Obawiam się, że podczas występów publicznych, potrzebna będzie eskorta i jakaś tarcza, która chronić będzie przez zgniłymi pomidorami i jajami, chociaż nie, te produkty są zbyt drogie. Co pozostaje? Być może dalekowschodni wzorzec, czyli ten, którego doświadczają rzekomo niewierni mężowie i ich żony. Przez chwilę zapomniałem o tym, że przecież władze powiatu mają silny oręż w dłoni – Policję, która gnie się w ukłonach i z wdzięczności za obietnicę wsparcia, podczas budowy i wyposażenia czegoś, co nazywać będziemy Komendą Policji, zrobią absolutnie wszystko?  Pomówienie? Nie do końca, te słowa i obraz zarejestrowaliśmy kamerą, więc jest dowód.

Nie ma takiej siły, która nagle odmieni sytuację powiatu, może lepiej dla ludzi było ogłosić zwyczajna upadłość? Jest to jakieś rozwiązanie, które nigdy wcześniej się nie wydarzyło. Precedens? Czemu nie? Chociaż raz bylibyśmy w Polsce postrzegani pozytywnie, a tak? Znowu jesteśmy pod kreską i jedną nogą w trumnie. Ile jeszcze lat musi upłynąć, aby w tym powiecie dobrze się żyło? 25 lat, 50? To przecież głupie, życia nie starczy do normalności i pewnie, dlatego tak wielu ludzi opuszcza te strony. Ale oczywiście władze tego nie dostrzegają, mają inne, ważniejsze sprawy, a choćby słynne z Polsatu „mówiące kamloty”, które chwilowo miały podbudować morale i nadszarpniętą opinię społeczeństwa, o władzach powiatu, a tak naprawdę odstrzeliły sobie już nie stopę, a całą nogę.

Polska na własne oczy przekonała się o tym, jak władza przed kamerą zapomina nazwisk swoich radnych, jak udaje przy określaniu stopnia pokrewieństwa ludzi, którzy są od siebie uzależnieni, a grają do jednej bramki itd. Efekt? Wypowiedzi specjalistów, którzy określają sytuację w jasny, prosty sposób – relikt socjalizmu. Ile potrzeba pokoleń, aby w tym kraju coś się zmieniło na lepsze? Nie trzeba czasu? W takim razie Tuchola przeszła przez wrota do innego wymiaru i tkwi dalej w poprzednim stuleciu, zmianie uległo tylko jedno – funkcję naczelnika przejęli starości.

Władze powiatu dostały votum zaufania od opozycji, która szczerze mówiąc, również znajduje się gdzieś pomiędzy epoką kamienia łupanego i  „stuganego”, bo z nas robią niezłych wariatów, wmawiając, że mają dobre intencje i niczemu nie są winni. Bzdura! Piekło jest pełne takich „kwiatków”, chodzi wyłącznie o jedno, kto komu dokopie i w jakim czasie i oby celnie. I trwa ten idiotyczny festiwal od lat, gdzie radnymi zostają amatorzy w dodatku bez praktyki, gdzie ich problemy nijak mają się do tych, które napotykamy w większych ośrodkach.

No tak, ale, od czego jest pomoc fachowa, tak sowicie wynagradzana przez szefostwo? O kim mowa? O radcach prawnych, którym podobnie jak niektórym „zaufanym” urzędnikom, ślepo się wierzy i dziękuje za zaangażowanie, a tak naprawdę popełniają fundamentalne błędy w kwestiach, które powinny być ich najsilniejszą stroną! Efekt? Ślepa wiara w nieomylność i kolejne „nadzwyczajne” sesje w kwestii popełnionych bzdur, które prostują media, a za które płacimy my.

Ludzie, opamiętajcie się! Społeczeństwo, to nie są jakieś gadające kamloty, czy makaki z Gibraltaru, a żywy, myślący organizm, który w wyniku ewolucji czuje, ma potrzeby, uczucia i prawo do pracy i godnego życia! Co dostaje w zamian za zapłacone podatki?

Kolokwialnie mówiąc, kopa w d… i wątpliwe miejsce na cmentarzu i to bynajmniej nie na tym historii, w dodatku miejsce pochówku trzeba opłacać i to co ćwierć wieku. Słowem…, nie mamy spokoju ani za życia, a tym bardziej po śmierci. „Fajnie”, prawda?

Mariusz R.Fryckowski

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook