27 września 2020

OBÓZ JENIECKI W TUCHOLI

6 min read

Początki obozu jenieckiego w Tucholi wiążą się z pierwszymi miesiącami I wojny światowej, a dokładnie z działaniami na froncie wschodnim.

To wówczas, w wyniku bitwy pod Tannenbergiem (obecny Stębark), 17 – 29 sierpnia 1914 roku do niewoli niemieckiej trafiła bardzo duża liczba jeńców rosyjskich – ocenia się, że było to od 92 do nawet 120 tys. żołnierzy. We wrześniu 1914 r., po zwycięskiej dla Niemiec bitwie nad jeziorami mazurskimi, do niewoli trafia dodatkowe 45 tys. Rosjan.
Internowanie tak znacznej liczby wziętych do niewoli Rosjan stanowiło dla władz pruskich spory problem, do którego rozwiązania nie były przygotowane. Podjęte zatem działania należy określić jako pośpieszne i prowizoryczne. Na Pomorzu Gdańskim utworzono sieć obozów jenieckich, obejmującą obozy w: Tucholi, Czersku i Gdańsku. W 1917 r. powstał dodatkowy obóz w Brodnicy.

Obóz jeniecki w Tucholi zorganizowano jesienią 1914 r. Zlokalizowano go poza ówczesnym miastem, w odległości ok. 3 km, na skonfiskowanych gruntach osady Rudzki Most (włączonej do Tucholi dopiero w 1955 r.). Dogodność miejsca polegała m.in. na tym, że znajdowało się ono w pobliżu zarówno torów kolejowych linii Tuchola-Laskowice, jak i szosy biegnącej z Tucholi do Świecia. Obóz zajmował obszar 37,5 ha (750×500 m). Ograniczony był od północy wspomnianą linią kolejową, a od zachodu lasami. Po stronie wschodniej dochodził prawie do Brdy, zaś po północno-zachodniej do Kiczy.

Pierwsze transporty z rosyjskimi jeńcami przybyły do tucholskiego obozu właśnie w listopadzie 1914 r. Jeńcy natychmiast zostali zatrudnieni przy budowie obozu, który w założeniu miał pomieścić do 20 tys. ludzi. Mieszkali w prowizorycznych ziemiankach, które sami wybudowali na polu otoczonym płotem z drutu kolczastego. Miały one 50 m długości, 5 m szerokości i 2,5 m wysokości. Były całkowicie wbudowane w ziemię tak, że na powierzchni widoczny był tylko dach. Następnie jeńcy wznieśli drewniane baraki dla dowództwa obozu. Wartowników czasowo zakwaterowano poza obozem – w Tucholi i Koślince. Po kilku tygodniach wybudowano 13 dużych baraków z blachy falistej, w których zamieszkali starsi stopniem jeńcy (każdy z tych baraków mógł pomieścić do 180 osób).

W 1916 r. jeńcy z obozu głównego (nr I) pobudowali po przeciwnej stronie szosy Tuchola-Świecie podobóz (określany jako obóz nr II). Tu umieszczono baraki dla strażników, kantynę obozową (prowadził ją Amerykański Czerwony Krzyż), łaźnię, stajnie, warsztaty wytwarzające naczynia i narzędzia potrzebne w obozie oraz część szpitala z apteką.
17 listopada 1915 r. władze pruskie wydały zarządzenie, które pozwalało jeńcom na podejmowanie pracy poza obozem. Rosjanie zatrudniali się więc przy budowie toru kolejowego z Tucholi do Pruszcza, załadowywali drewno na dworcu kolejowym w Tucholi. Pracowali w majątkach niemieckich w: Wysokiej, Pruszczu, Koślince i Białych Błotach.
W latach 1914-1918 w obozie przebywali także jeńcy rumuńscy oraz nieliczni Francuzi, Włosi i Anglicy (głównie szeregowcy). Rumuni zaczęli napływać do obozów jenieckich w Tucholi i Czersku po 28 sierpnia 1916 r., tj. po wypowiedzeniu przez Rumunię wojny Austrii – łącznie internowano ich ok. 20-25 tys. W 1917 r. wszystkich jeńców rumuńskich z obozu tucholskiego przeniesiono do obozu w Czersku. Zaznaczyć należy, że byli oni traktowani znacznie gorzej niż jeńcy rosyjscy.

W obozie w Tucholi panowała ostra, pruska dyscyplina. Za złamanie regulaminu obozowego groziły srogie kary, a próby ucieczki kończyły się dla jeńców śmiercią. Mieszkańcom Tucholi kategorycznie zabroniono kontaktu z jeńcami. Za złamanie zakazu groziła grzywna i inne represje. Mimo to do kontaktów jednak dochodziło.
W 1918 r. do obozu, jako służbę pomocniczą, skierowano uczniów tucholskiego seminarium nauczycielskiego. Natomiast w marcu 1918 r. w obozie internowano ok. 5 tys. Polaków, uciekinierów z terenów objętych rewolucją bolszewicką. Po krótkim pobycie zwolniono ich.

Życie kulturalne jeńców z tego okresu jest mało znane. Wiadomo jedynie, że w obozie działał zespół dziesięciu muzyków grających na instrumentach smyczkowych, a więźniowie zakładali przed barakami ogródki kwiatowe.
Ocenia się, że we wszystkich pruskich obozach jenieckich na Pomorzu Gdańskim w latach 1914-1918 osadzono 40-50 tys. Rosjan i ok. 20-25 tys. Rumunów, z czego w obozie w Tucholi umieszczono łącznie ok. 20 tys. Rosjan i Rumunów (blisko 4 tys. z nich zmarło). Wśród ofiar byli także Polacy.

W 1917 r., chcąc upamiętnić swoich zmarłych w obozie kolegów, jeńcy sami zaprojektowali i zbudowali pomnik – zachował się on do dzisiaj. Uroczystego odsłonięcia w dniu 18 września 1917 r. dokonał prawosławny kapelan obozu. Pomnik postawiony został na cmentarzu jenieckim. Umieszczono na nim cztery symbole wyznawanych przez zmarłych religii: krzyż prawosławny, krzyż katolicki, półksiężyc i gwiazdę Dawida, oraz napisy w językach: rosyjskim, rumuńskim, polskim i niemieckim.

Pierwsi jeńcy zaczęli opuszczać obóz zaraz po podpisaniu 3 marca 1918 r. przez Niemcy i sowiecką już Rosję traktatu pokojowego w Brześciu. Masowy exodus rozpoczął się jednak dopiero w listopadzie 1918 r. 8 listopada w Tucholi powstała Rada Żołnierska, co było wyrazem wzrastających w całych Niemczech tendencji antywojennych i rewolucyjnych. Doszło do „zbratania” się miejscowego garnizonu i ludności miasta z przebywającymi w obozie jeńcami. Komendant obozu, oceniany jako bardzo surowy, gen. Kalkrenth, obawiając się wybuchu rewolty i samosądu, uciekł z miasta. Po podpisaniu przez Niemcy 11 listopada 1918 r. kapitulacji, jeńcy z obozu tucholskiego już bez przeszkód mogli powracać do swoich domów.

Po zakończeniu działań wojennych praktycznie wszyscy jeńcy powrócili do domów a nieliczni którzy pozostali znaleźli zatrudnienie w rolnictwie. baraki opustoszały, pozbawione dozoru i ochrony niszczały dewastowane przez okoliczną ludność. po powrocie pomorza Gdańskiego do Polski władze wojskowe przejęły nad nimi kontrole.
Zrezygnowano z uruchomienia obozu w Czersku, ze względu na stopień zniszczenia.

Obóz w Tucholi, nadający się do uruchomienia został podporządkowany Dowództwu Okręgu Generalnego Pomorze z siedzibą w Grudziądzu.
Przygotowując ofensywę na Ukrainę w celu udzielenia pomocy Symonowi Petlurze strona polska spodziewała się znacznego przypływu liczby jeńców i współdziałającymi z nimi żołnierzy Ukraińskiej Halickiej Armii z oddziałów Strzelców Siczowych, a funkcjonujące dotychczas obozy w Strzałkowie, Wadowicach, Dąbiu, Pikulicach i Łańcucie nie były w stanie zwiększyć swojego stanu obozowego, i w ten sposób reaktywowano działalność obozu dla jeńców w Tucholi.

Po przeprowadzeniu remontu zdewastowanego obozu, pierwsi jeńcy napłynęli do niego w pierwszej połowie maja 1920 roku. Byli to Ukraińcy z UHA którzy dostali się do niewoli w trakcie operacji kijowskiej. Po 1 lipca 1920 roku obóz w Tucholi stał się jedynym miejscem odosobnienia dla Ukraińców z Galicji. Na przełomie listopada i grudnia 1920 roku jeńców bolszewickich rozlokowano w kilku obozach, głównie w Tucholi i Strzałkowie.

Transporty odbywały się w ciężkich warunkach atmosferycznych (silne mrozy). Nie rzadko transportowano jeńców chorych zakaźnie co prowadziło do powstania nowych ognisk epidemii tyfusu i cholery które stawały się główna przyczyną wysokiej śmiertelności wśród jeńców.
Począwszy od połowy marca 1921 roku ruszyła akcja wymiany jeńców pomiędzy stroną Polską i Sowiecką . W jej efekcie doprowadziło to do zmniejszenia liczby przetrzymywanych jeńców w obozie tucholskim. Akcja ta zakończona w październiku 1921 roku spowodowała opustoszenie obozu a w wyniku tego jego likwidacje jako (jednostki jenieckiej) i przekazanie go do zarządzania władzom cywilnym – Ministerstwu Spraw Wewnętrznych.

Decyzją których przez cały następny 1922 rok obóz w Tucholi stał się miejscem internowania osób narodowości rosyjskiej.


(red.)

fotopolska.eu

Obróbka cyfrowa tokis.pl

 

Przeczytaj również.
Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook