20 października 2020

Odwiedził nas minister, czyli… sługa

2 min read

Oczywiście na dźwięk słowa „sługa” większość zakochanych w polityce obruszy się, dlatego wyjaśnijmy wpierw ustami „wesołka”, o co chodzi w tym  „byciu ministrem” z pomocą klipu Prote Stacji.

Wieść hiobowa niesie, że nasz sługa – Boni odwiedził poszkodowanych w związku z wydarzeniami z 14 lipca 2012 roku, kiedy to wielu zniszczeń dokonała trąba powietrzna. Oczywiście zdało się to wszystkim psu na budę, ponieważ sługa i owszem zapoznał się z sytuację w wyniku, której trąba powietrzna wyrządziła niepowetowane straty. Jednak tak naprawdę nie musiał za nasze pieniądze przyjeżdżać na miejsce dawnych zdarzeń, ponieważ wyraźniej i dobitniej znalazłby informacje o kataklizmie, a chociażby na naszych stronach. I taniej i jaśniej.

A tak oderwał od pracy mnóstwo osób, a to szefową, która ma „rozwalone” finanse własnego powiatu, a to panią wojewodę, co to jednego z wójtów próbowała zamknąć do „ciupy” i się nie udało, bo nie do końca „była w temacie”, a to pana wójta pięknego Cekcyna, który jako pierwszy przyjął  na siebie ciężar odpowiedzialności za ludzi,  po trąbie powietrznej, a który rzeczywiście pracuje jak mrówka na rzecz swoich mieszkańców i robi to świetnie.  Słowem, ministerialne, podróżnicze  nonsensy za pieniądze podatnika w otoczeniu ogłupiałych meinstreamowych mediów.

Michał Boni, to „dziwny” minister, zakładamy, że jest alfą i omegą w dziedzinie cyfryzacji. Niestety, przy bliższym poznaniu traci jak każdy niedouczony sługa.  Amator z nadania, który o swojej pracy nie ma zielonego pojęcia. No i przyjrzyjmy się się dokładniej polskiej sferze internetowej, którą politycy obecnie nam panujący, próbują kontrolować rękoma naszego bohatera. Czy coś dobrego z tego wynika? Nastoletni Turek – haker, potrafi więcej, niż „specjalista” od Bóg wie czego.

Czy coś pożytecznego wynika z wizyty naszego sługi – Boniego? Oczywiście! Tak zapewne twierdzi większość nieobecnych w czasie wizyty, „pospólstwo” jednak pozostanie sceptyczne i krytyczne, bo nie lubi utrzymywać szkodników, niszczących ich samych wraz z finansami państwa, które po przemianach rzekomo miało być przyjazne.

Tylko komu – sługo Boni?

(mf.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook