czw. Lut 27th, 2020

Telewizyjno – Filmowa Agencja Promocyjna

Opowieść filmowa o dramatycznym stanie nawierzchni tucholskich ulic

2 min read

Każdego dnia nasze pojazdy pokonują dziesiątki kilometrów, poruszając się ulicami Tucholi. Ich stan w większości jest zły, ale przyzwyczailiśmy się do tego stanu tak dalece, że nie dostrzegamy tego.

Poruszyć nas mogą i to ewidentnie nowe wyrwy, które powstały z dnia na dzień. Oczywiście, to wina wzmożonego ruchu, ale powiedzmy sobie szczerze, apokalipsa trwa od wielu lat. Drastyczne pogorszenie nawierzchni tucholskich ulic nastąpiło w chwili, gdy wiele lat temu dokonano ułożenia nowych instalacji podziemnych. Po zakończeniu prac doraźnie połatano przerwany asfalt, który każdego roku zapadał się i pękał coraz bardziej.

Nie pomagało łatanie, które było czynnością powtarzalną każdego roku. Ile to kosztowało? Można się pokusić się o stwierdzenie, że tych statystyk nigdy nie podano do publicznej wiadomości, podobnie jak faktu, ile osób zgłosiło się do Urzędu Miasta i Gminy, by złożyć skargę i zażądać odszkodowania za uszkodzone pojazdy. Od zawsze przeszkodą nie do sforsowania były pieniądze, za które można by wyremontować ulice. Zawsze były inne, pilniejsze potrzeby. Koncentrowano się budowie i remontach ulic, które stanowiły o wizytówce miasta, zwłaszcza w czasie urlopowym, kiedy do miasta przybywają nieliczni turyści.

Obecnie jest inaczej, wreszcie odczuwamy pewne pozytywne symptomy zmian, gdzie na celowniku władz miasta znalazły się inne ulice, ale ciągle łączące się z główną arterią miasta – ulicą Świecką. Głębia miasta pozostaje bez zmian, podobnie jak ulice znajdujące się na terenie osiedli mieszkaniowych i domów jednorodzinnych, na co zwracają nam od lat uwagę, nasi czytelnicy i widzowie.

Gmina Tuchola, to nie tylko samo miasto, ale i okoliczne wsie, tam również stan ulic i dróg pozostawia wiele do życzenia. Sprawę skomplikowała dodatkowo natura, poprzez kataklizmy, które co kilka lat nawiedzają nasz i przyległe powiaty. Ciężki sprzęt dodatkowo niszczy i tak już zły stan nawierzchni swoim ciężarem. Jak dowodzą niektóre statystyki, jeden tir o wadze 40 ton robi dokładnie takie samo spustoszenie, co ponad 100 000 samochodów osobowych.

Niestety, naszą gminę pokonują każdego dnia setki wielkich ciężarówek, na szczęście błąkających się olbrzymów w rejonie miasta jest niewiele, ale i te okazują się być bezkarne. Policja nie jest gotowa do tego, by skutecznie je przechwytywać, a kierowców karać mandatami. Kompletnie też zapominamy o pieszych i rowerzystach, którzy również są narażeni poprzez stan dróg, wystarczy spokojnie ten fakt przeanalizować i przypomnieć sobie, ilu sytuacji byliśmy świadkami.

Nadchodzi nowe, już wkrótce ruszą remonty trzech ulic: Kolejowa, Chopina oraz Karasiewicza, będą utrudnienia do których warto się przygotować mentalnie.


(mrf.)