26 października 2020

Ostatnia sesja Rady Gminy w Śliwicach, czyli… RZECZPOSPOLITA ŚLIWICKA (felieton autorski)

3 min read

Śliwice to wysunięta rubież Powiatu Tucholskiego, której zazwyczaj nie odwiedzamy uważając, a nawet upewniając się po ostatniej sesji w tym, że chyba bliżej tej wsi do Czerska, niż do Tucholi, sądząc po słowach wójta, który zdaje się niespecjalnie przepada za współpracą z naszymi, powiatowymi urzędnikami.

Jakieś dwadzieścia lat temu w Śliwicach, kiedy w okolicznej leśniczówce serwowano mielone z dzika z ogórkami z beczki, wyciągniętej z lokalnego jeziorka, oczywistym było, że zapędzanie się do okolicznych lasów groziło po zmroku, bliskim spotkaniem z kłusownikiem, który polował na zwierzynę, przy pomocy powojennego obrzyna. Od tamtej pory zamieniło się sporo, ale jakoś człowiek odruchowo ogląda się za siebie i zastanawia nad tym, czy przypadkiem ktoś nie mierzy w twoje plecy ze śrutówki, ot taki uraz.

Śliwice? To inna, nowoczesna (przynajmniej w części) wieś w której dzieje się sporo. Podobnie jak i u nas wykańcza się dobrych pracowników i zastępuje innymi, bardziej uległymi i przewidywalnymi, buduje się sporo za swoje i cudze pieniądze pod auspicjami, wszystko dokładnie tak, jak wszędzie. Nasza kamera zamontowana w redakcyjnym aucie zarejestrowała zarówno „wizytówki”, jak i „odpadki”, które wymagają wielu kadencji kolejnej armii radnych, aby je poprawić, czy wręcz zmienić.

Właśnie, armii. Uroczysta i ostatnia sesja RG w Śliwcach, miała mieć podniosły charakter i zapewne tak by się stało, gdyby nie drobne zgrzyty, złośliwości w tokisowym stylu w stosunku do Powiatu Tucholskiego, który podobno ma tak dosyć współpracy z krnąbrną gminą, że nawet „nie odbiera telefonów” – jak twierdzi śliwicki wójt. To chyba jedyna „sensacja”, która przykuła uwagę licznych mediów, które wyraźnie zaintrygowały lokalnych samorządowców. Później było już tradycyjnie, nawet przez chwilę miałem wrażenie, że przeniosłem się wehikułem czasu w lata siedemdziesiąte ubiegłego wieku i przyglądam się obradom egzekutywy, która wychwala pod niebiosa ludzi i osiągnięcia, a to przecież ich obowiązek! Nie przeczę, Śliwice mają sukcesy, ale w kontekście zbliżających się wyborów samorządowych, oddźwięk słów czytanych z kartki zapakowanej do eleganckich okładek,  wygląda dość… groteskowo.

Chyba właśnie wtedy doceniłem naszych samorządowców za to, że informacje mają „wykute na blachę” i ściągawka, czy inny prompter nie jest im potrzebny.  Samorządowcy ze Śliwic cieszą się ze ścieżki rowerowej, czy chodnika (niepotrzebne skreślić) w którą wpompowali wywrotkę pieniędzy. Obejrzałem ją, owszem, nie do końca zagospodarowana, ale jest! I dziwi tylko jedno, gmina funduje sobie dróżkę z drogocennego bruku, po której szaleje lokalny Kubica w traktorze, a tuż obok, z trudem, mijają się dwa samochody, coś tu wyraźnie zgrzyta i ma posmak myślenia PRL-owskiego. Gdyby była tutaj jakaś konsekwencja, bruk ustąpiłby miejsca asfaltowi, dokładnie tak, jak było za czasów tow. Gierka, który nakazał nie tylko pokrywać nim trawniki i lokalne boiska szkolne, ale i drogi – poważnie! Czasami nawet komuchom coś roiło się w głowie i nie do końca było to głupie!

Bardzo podobało mi się też wręczanie okolicznych pamiątek tym najbardziej zasłużonym, „sami swoi” i to się czuje, zabrakło tylko uścisków i pocałunków, a to już kiedyś było.

Nie można też oprzeć się oczywistości, a ta wiąże się z ilością radnych, których opłacamy wszyscy. Tę armię należy zredukować i to jak najszybciej, ale do tego potrzeba zmiany konstytucji, prawa i izolacji Platformy Obywatelskiej, która zafundowała nam jeszcze dodatkowe 100 000 urzędniczych nierobów, ale to już zupełnie inna bajka z Trybunałem Stanu w tle.

Wracając do Śliwic, cóż, zmarnowaliśmy czas, pieniądze, dając włodarzom darmową reklamę, a z pewnością mają ochotę na reelekcję, prawda?

Warto zmienić tamtejsze władze i to całkowicie, a Śliwice rozkwitną, nie dzięki garnuszkowi jakiegoś tam marszałka, a tak naprawdę, ekonomicznie, czego mieszkańcom tej uroczej miejscowości szczerze życzę.


_________________

(mrf.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook