nie. Wrz 15th, 2019

Telewizyjno – Filmowa Agencja Promocyjna

PAMIĘCI RED.ANDRZEJA ZALEWSKIEGO – Robert Leśniakiewicz, Mariusz R.Fryckowski

4 min read

Redaktor Andrzej Zalewski to legenda Polskiego Radia. W naszej pamięci zachował się jako miłośnik i pasjonat Borów Tucholskich. Na antenie radiowej często podkreślał swój pobyt w Nadleśnictwie Woziwoda, gdzie poprowadził audycję „Lato z Radiem”. Program został nagrany na harcerskim polu namiotowym w Zielonce, przy udziale pracowników nadleśnictwa. W 2013 z inicjatywy pana Zbigniewa Grugela w 2013 roku w Zielonce, odsłonięto jego tablicę pamiątkową. 11 lipca przypada czwarta rocznica śmierci Pana Andrzeja. Wraz z red. Robertem Leśniakiewiczem z „Echa Jordanowa” przypomnimy odrobinę tę postać, bo warto.[Przyp. mrf.]

 W tym roku 11 lipca mija 4. rocznica śmierci jednej z najwybitniejszych postaci naszej powojennej rzeczywistości, wielkiego przyjaciela naszego Miasta, redaktora Andrzeja Zalewskiego z Jedynki Polskiego Radia oraz Redakcji Rolnej TVP. Niewielu wie o tym, że był On harcerzem Szarych Szeregów, uczestnikiem Powstania Warszawskiego, żołnierzem Armii Krajowej ( u Ponurego” i „Nurta”). Z wykształcenia magister inżynier rolnictwa pracował jako Redaktor Polskiego Radia już w latach 50., a następnie w Redakcji Rolnej TVP, skąd został odsunięty ze względów politycznych (był stypendystą WHO i rządu austriackiego, a potem także Departamentu Stanu USA).

Od 1990 do 2011 roku prowadził w PR-! audycje „Ekoradio” – codzienne felietony radiowe były majstersztykiem słowa i maestrią przekazywania informacji o pogodzie i przyrodzie. Poza tym prowadził nocne audycje „Duchy przyrody i pogody”. Posługiwał się piękną, klasycznie – literacką, bezbłędną polszczyzną, której mógłby pozazdrościć Mu niejeden polski „polityk”. Był On niespotykaną indywidualnością i oryginalnością, której już się nie spotyka. Potrafił w 3-5 minutowym wystąpieniu radiowym skondensować ogromną ilość wiedzy na temat pogody i zjawisk przyrodniczych, co powodowało, że w czasie Jego wystąpień ludzie nie odchodzili od radioodbiorników.

Był także twórcą i animatorem czegoś niespotykanego nigdzie indziej, a mianowicie – Święta Polskiej Niezapominajki – ruchu przede wszystkim dziecięcego i młodzieżowego, którego celem istnienia było zainteresowanie młodego pokolenia sprawą ochrony przyrody ojczystej w połączeniu ze zdrowym stylem życia i patriotyzmem – tym ogólnie pojętym i regionalnym.

I choć umiłował Ziemię Kielecką, to także w Jego sercu znalazł się ciepły kącik dla Jordanowa, który był wielokrotnie wspominany w jego radiowych wystąpieniach. 

Miałem zaszczyt zaliczać się do grona Jego współpracowników i informatorów, z którym codziennie wymieniałem spostrzeżenia i wyniki moich pomiarów i obserwacji.

Odszedł od nas w dniu 21.VII.2011 roku. Za jego zasługi dla Ojczyzny został odznaczony przez Bronisłąwa Komorowskiego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Został On odznaczony także Orderem Benemerendi przez kardynała Józefa Glempa za zasługi dla Kościoła katolickiego, którego był wiernym wyznawcą. Także my odznaczyliśmy Go odznaczeniem Zasłużony Dla Ziemi Jordanowskiej.

Tyle Robert Leśniakiewicz w tekście pt. „Pamięci Red. Andrzeja Zalewskiego” w 109-tym numerze „Echa Jordanowa”. A jaki związek miał wspominany przez nas pan Andrzej z naszą „Małą Ojczyzną”? Zupełnie sporo, jednak najlepiej precyzuje ten fakt sentencja umieszczona na specjalnej tablicy, którą uroczyście odsłonięto w 2013 roku na harcerskim polu namiotowym w Zielonce.

Człowiek zakochany w polskiej przyrodzie. Inicjator „Święta Polskiej Niezapominajki” oraz audycji „Bajarze z leśniej polany”. Za popularyzację tematyki leśnej w 2005 roku otrzymał Kordelas Leśnika Polskiego. Miłośnik i pasjonat Borów Tucholskich. Na antenie radiowej często podkreślał swój pobyt w Nadleśnictwie Woziwoda, gdzie poprowadził audycję „Lato z Radiem”. Program został nagrany na harcerskim polu namiotowym w Zielonce, przy udziale pracowników nadleśnictwa. Odszedł 21.07. 2011 roku w wieku 87 lat i na zawsze pozostanie w naszej pamięci…

***

Komentarz mrf.

Pana Andrzeja nigdy nie poznałem osobiście, jednak dość często korespondowaliśmy. To po części efekt współpracy z moim przyjacielem literatem – Robertem. Jako zapalony ekolog współpracował z Redaktorem Zalewskim przez sporo lat. Wspomniał wówczas o koledze z Borów Tucholskich, który pisuje felietony poświęcone rodzimej przyrodzie i pięknu natury, prócz tego współprowadzi audycje w radiu Kędzierzyn Koźle ( stare dzieje).

Pamiętam, kiedy jeden z felietonów poświęciłem wyjątkowej rzadkości – gatunkowi grzyba, którego spotkać jest niemożliwością, a mnie się udało. Przesłałem galerię zdjęć do Warszawy i… tak się zaczęło. Kolejne teksty poświecone były „zardzewiałej śmierci” – niewybuchom, których w polskich lasach ciągle nie brakuje. Sporo w tych tekstach było odnośników do Borów Tucholskich i rejonów Dolnego Śląska, które często odwiedzałem, przygotowując materiały do książki poświęconej tajnemu poligonowi „Heidekraut” w Borach Tucholskich. Mijały miesiące, lata, aż nadeszła 21 lipca 2011 roku dramatyczna wiadomość, że „słynny radiowiec” odszedł, a wraz z nim zamknięta została pewna epoka…

Pan Andrzej na zawsze pozostanie w naszej pamięci.

_______________________

Robert Leśniakiewicz

Mariusz R.Fryckowski