22 października 2020

Państwo Kamińscy już na swoim, a inni? Czekają…

2 min read

To był wysiłek wielu zaangażowanych w sprawę osób. Były koncerty, kwesty, jednorazowe wpłaty i inne działania w wyniku których poszkodowani, po przejściu trąby powietrznej, tuż przed zimą wprowadzili się do swojego domu. Monitorowaliśmy sytuację i byliśmy głęboko poruszeni tym, jak szybko zorganizowano skuteczną pomoc dla tak ciężko doświadczonej rodziny. I wreszcie…udało się! Nadszedł dwudziesty siódmy dzień października, który rodzina Kamińskich zapamięta na zawsze.

 

Przechodzimy do facebookowego profilu pana posła Katulskiego, w którym czytamy:

Dzisiaj w Zdrojach, ok. trzy miesiące po przejściu kataklizmu wielkie święto. Państwo Kamińscy oficjalnie odebrali klucze do swojego nowego domu, który udało się wybudować dzięki wsparciu wielu ludzi. Po trąbie nie widać żadnego śladu, oby

w pamięci poszkodowanych nie pozostał blizna po tamtych ciężkich chwilach. Najważniejsze, że na ustach dzieci znów gości uśmiech. Miejmy nadzieję, że mieszkańców adresu Zdroje 4 czekają same dobre chwile.

 

My jesteśmy o tym przekonani, jednak ciągle trwa batalia o pomoc dla rodziny z Tucholi, która w wyniku eksplozji gazu, utraciła dach nad głową, niestety, obecna sytuacja budzi obawy. Pomimo akcji charytatywnych, środki na odbudowę zniszczonego domu są niewystarczające. Powiedzmy sobie to szczerze…, społeczeństwo Tucholi, w ciągu ostatnich lat zubożało i bez pomocy i wsparcia finansowego władz gminnych  trudno będzie doprowadzić zaplanowaną inwestycję, do szybkiego końca.

 

Abstrahując od doniesień,  zastanawiamy się nad zupełnie prawdopodobną możliwością, mianowicie, czy nie można doprowadzić do spotkania władz miasta z szefostwem słynnej firmy „Heban”, która buduje świetne domy i to w ekspresowym tempie?

Fot. http://www.osiedlecekcynek.pl/galeria.php

Pojechaliśmy do Cekcynka obejrzeć domy – wizytówki „Hebana”, który buduje tam, całe osiedle domów o różnej kubaturze. Na tablicach informacyjnych znajdują się kluczowe informacje, łącznie z ceną. Te domy nie są jakoś koszmarnie drogie, przy odrobinie dobrej woli obu stron, gdyby przeprowadzić negocjacje jutro, taki domek można wybudować w… dwa tygodnie!!! Jaki to wydatek? Około 300 000 złotych. Wobec tragedii rodziny, ta kwota wydaje się być śmieszną. Pomyślmy wspólnie, cel jest jeden – szczęście rodziny, którą znamy.

 

(red)

 

Fot. Z profilu facebooka p. posła Katulskiego


Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook