24 listopada 2020

TELEWIZYJNO FILMOWA AGENCJA PROMOCYJNA

TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA i SPOŁECZNA tokIs – press tv

Perła

2 min read

Nie potrafię inaczej nazwać tego miejsca, podczas naszych zimowych wędrówek, bardzo rzadko dzielimy się materiałami, które propagować mają miejsca, które niechętnie udostępniamy turystom. Nie, to w żaden sposób nie trąci indywidualizmem, raczej troską o to, w jakim stanie podobne miejsca pozostaną po wizycie ludzi, którzy miast odpoczywać, zwyczajnie zanieczyszczają środowisko.

Niestety, to gorzka prawda, my zaś dbając o okolicznych mieszkańców, którzy mają prawo do spokoju, zwyczajnie nie podajemy najmniejszych namiarów na podobne uroczyska. To prawda, są wytworem rąk człowieka, jednak dotyczy to czasów, kiedy wszystko było jakieś prostsze, piękniejsze i łatwiejsze.

Był czas, kiedy wbijano nam do głów to, że elektrownie wodne do tzw. „wielka sprawa”, chwilę później, obiekty te obciążono takimi podatkami, że większość z nich umarła w zapomnieniu. Są wyjątki, działają od lat, są  „czyste” i takimi pozostaną do chwili, kiedy ktoś nieodpowiedzialny nie zamieni ich w coś innego, głupiego. Miejsce, które prezentujemy dostarcza energii okolicznym domostwom, jest niczym perpetuum mobile, choć nie do końca. Prócz tego jest zwyczajnie… piękne. Dorodne pstrągi, bobry, ptactwo, czysta woda z wartkiej rzeki, są jak balsam dla zapracowanych jak my ludzi. Nie mamy wiele czasu, aby spędzać go w takich uroczyskach, jednak czasami warto zapomnieć o kolejnym wydaniu naszego internetowego pisma i zwyczajnie poddać się biernie biegowi wydarzeń. Czasami z takich chwil tworzy się samoistnie materiał wyjątkowy. Kiedy do zdjęć zaprzęgnie się odpowiednią technikę, można dotrzeć w punkty niedostępne śmiertelnikom.

 

Wraz z naszym przewodnikiem i przyjacielem Jurkiem Raubo, poznajemy to, co dostępne jest nielicznym…

 

 

Mariusz R.Fryckowski

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook