3 grudnia 2020

TELEWIZYJNO FILMOWA AGENCJA PROMOCYJNA

TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA i SPOŁECZNA tokIs – press tv

Phil Collins – Finally…The First Farewell Tour Paris 2004 HQ

6 min read

Phil Collins, to już bez wątpienia ikona muzyki,która na zawsze weszła do panteonu najlepszych z najlepszych. Urozdził się w 1951 roku w Londynie

Zabawkę, zestaw perkusyjny otrzymał na Gwiazdkę, gdy miał pięć lat. Okładał go z pasją. Kiedy Phil był większy, rodzice doceniając pasję syna kupowali mu już prawdziwe zestawy perkusyjne. A Collins ćwiczył nieustannie, grając ze słuchu do piosenek słyszanych w radiu i telewizji. Zapisu nutowego nigdy się porządnie nie nauczył.

Mając lat 14 Phil zaczął na poważnie zgłębiać tajniki gry na perkusji oraz rzemiosło aktorskie. Objawił wielki talent w obu dziedzinach. W szkole wystąpił w roli Artfula Dodgera w przedstawieniu „Oliver!”, bywał także modelem. Przeszedł do historii w młodym wieku, bo pojawił się w telewizyjnej relacji z występu Beatlesów w obrazie „A Hard Day’s Night”. Phil poważnie myślał o aktorstwie, lecz pomimo tego nie zapomniał o doskonaleniu swoich umiejętności muzycznych.

W Chiswick Community School założył pierwszy zespół The Real Thing, a potem dołączył do formacji The Freehold. Z tą ostatnią nagrał pierwszą napisaną przez siebie piosenkę „Lying Crying Dying”. Do biznesu muzycznego Phil wkroczył na poważnie z zespołem Flaming Youth, w którym był perkusistą. Formacja podpisała kontrakt płytowy i wydała album, który przepadł zupełnie komercyjnie, chociaż został nieźle oceniony przez recenzentów. Po serii koncertów grupa Flaming Youth przestała istnieć. 19-letni wówczas Collins załapał najpierw fuchę. Zagrał na przeszkadzajkach w piosence George’a Harrisona „The Art Of Dying”. Był rok 1970.

Niedługo później Phil zobaczył w tygodniku „Melody Maker” ogłoszenie, że grupa Genesis poszukuje perkusisty wrażliwego na muzykę akustyczną. Odpowiedział i został przyjęty. Przesłuchanie odbyło się w domu rodziców Petera Gabriela. Kilka miesięcy później ukazała się płyta „Nursery Cryme”, pierwsza z Philem za perkusją. Początkowo Collins był w zespole postacią drugoplanową, odpowiedzialną za bębny i chórki. Jako główny wokalista wystąpił w numerze „For Absent Friends” z „Nursery Cryme” i w „More Fool Me” z „Selling England By The Pound”. Mniej więcej w połowie lat 70. Phil zaczął być zatrudniany jako muzyk sesyjny. Zaczęło się od współpracy z Brianem Eno. A później przyszło mnóstwo nagrań z wieloma gwiazdami, choćby z Erikiem Claptonem, Robertem Plantem, i innymi.

Po odejściu z Genesis Petera Gabriela i Steve’a Hacketta rola Collinsa znacznie wzrosła. Poza graniem na perkusji stał się głównym wokalistą zespołu. Muzyka formacji stopniowo odchodziła od rocka progresywnego na rzecz bardziej popowych i poprockowych piosenek. Dzięki nim Genesis przeżył w pod koniec lat 70. i latach 80. wielkie komercyjne triumfy. Z tego okresu pochodzą tak wspaniałe piosenki, jak „Follow You Follow Me”, „Mama”, Home By The Sea”, „Land Of Confusion”, „Invisible Touch”. Na koncertach Phil doskonale sprawdzał się w roli frontmana, przy okazji dając publiczności wspaniały pojedynek na perkusyjne sola, który toczył z Chesterem Thompsonem (eks-Frank Zappa). Miał również na boku jazzowy projekt Brand X, który zyskał uznanie. Wspomógł też Steve’a Hacketta na jego pierwszej solowej płycie „Voyage Of The Acolyte”. Nagrywał na płyty Petera Gabriela. Lata 80. to rozwój Collinsa jako artysty solowego oraz sidemana (wspomógł m.in. Fridę z ABBA, produkując jej pierwszą płytę, z wielkim hitem „I Know There’s Something Going On”). Co najważniejsze, w niczym solowe działania Phila nie przeszkodziły Genesis. Zespół święcił komercyjne triumfy, nagrywając takie krążki, jak „Duke”, „Abacab”, „Genesis” i „Invisible Touch” (tytułowy singel osiągnął szczyt notowania „Billboardu”). Genesis świetnie potrafił wykorzystać możliwości, które dawała stacja MTV. W dekadzie lat 80., a także później, muzycy zrealizowali szereg znakomitych wideoklipów, chętnie pokazywanych przez stację. Duże zaangażowanie w karierę spowodowały rozpad pierwszego małżeństwa Phila. A to z kolei znalazło odzwierciedlenie w jego piosenkach z początku lat 80. Szczególnie tych z debiutanckiego krążka „Face Value”. Z niego pochodzi jeden z evergreenów Collinsa „In The Air Tonight”. Sukces singla (pierwsze miejsce w siedmiu krajach) pociągnął za sobą międzynarodowe powodzenie albumu (potrójna platyna w USA).

Lata 1984 – 1992 opisywane są często w biografiach Phila jako okres supergwiazdorski. Artysta osiągnął bowiem w ciągu tych ośmiu lat niebywałą popularność jako solista, muzyk Genesis, aktor oraz kompozytor muzyki filmowej. Otrząsnął się też po niepowodzeniach osobistych, dzięki czemu jego piosenki stały się bardziej pogodne. Z tego okresu pochodzi mnóstwo nieśmiertelnych przebojów Phila. Szturm na listy zaczął śliczną balladą „Against All Odds (Take A Look At Me Now)”, która promowała też film pod tym samym tytułem z Jeffem Bridgesem w roli głównej. Później pojawiły się „Easy Lover”, „Sussudio”, „One More Night”, „Don’t Lose My Number”, „Take Me Home”, „Two Hearts”, czy „Groovy Kind Of Love”. Dwie ostanie z wymienionych piosenek pochodzą z filmu „Buster”, w którym Phil wystąpił w głównej roli, nieźle ocenionej przez krytyków. Collins pojawił się także na przebojowym, charytatywnym singlu Band Aid „Do They Know It’s Christmas”, na koncercie „Live Aid” – co ciekawe, najpierw w Londynie, a następnie po podróży Concordem zagrał w Filadelfii, gdzie wsparł talentem perkusyjnym Erica Claptona i muzyków Led Zeppelin. Za znakomity krążek „No Jacket Required” zdobył kilka nagród Grammy. Jeszcze lepiej radziła sobie płyta „…But Seriously” z przebojami „Another Day In Paradise”, „Do You Remember?”, „I Wish It Would Rain Down”. Później Phil tak wielkiego sukcesu na listach nie osiągnął, aczkolwiek jego albumy prezentowały zawsze wysoki poziom i można było na nich znaleźć piękne piosenki, choćby „Dance Into The Light”, „I Can’t Stop Loving You”.

W 1996 roku Phil pożegnał się z Genesis, by skupić się całkowicie na karierze solowej. Dwa lata później dodał do niej składankę przebojów. Zarejestrował na nią udany cover Cindy Lauper „True Colors”. Ostatnią studyjną płytą, jaką nagrał z legendą rocka progresywnego była „We Can’t Dance”. Z kolegami z grupy spotkał się w studiu w 1999 roku, aby nagrać klasyk Genesis „Carpet Crawlers” na kompilacyjne wydawnictwo. W tym roku doczekał się też gwiazdy na Hollywood Walk Of Fame. Formacja Genesis reaktywowała się dopiero w 2007 roku na światowe tournée, uwieńczone koncertowym wydawnictwem. W trakcie trasy zespół pojawił się w Polsce dając niesamowity koncert w czasie burzy z piorunami, która przeszła nad Stadionem Śląskim i spowodowała opóźnienie imprezy.

W 2002 rok okazał się znaczący w karierze Phila. Nagrał w nim ostatni, jak na razie, album studyjny z autorskim materiałem, a także otrzymał zaproszenie na uroczystości z okazji jubileuszu panowania królowej Elżbiety II. Zapowiedział też ostatnie tournée w swojej karierze. Nazwał je przewrotnie „First Final Farewell Tour”. Znakomite koncerty pociągnęły za sobą wydanie znakomitego DVD z Paryża.

TRACKLISTA:

 


(red.)

kultura.onet.pl „Phil Collins” –

 

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook