24 stycznia 2021

TELEWIZYJNO FILMOWA AGENCJA PROMOCYJNA

TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA i SPOŁECZNA tokIs – press tv

Podczas III Forum Samorządowego Województwa Kujawsko-Pomorskiego w Przysieku, także debatowano o samorządności w/g PiS

4 min read

Podczas odbywającego się 20 marca w Przysieku III Forum Samorządowego Województwa Kujawsko-Pomorskiego przyjęto stanowisko wyrażające zaniepokojenie kierunkiem rozwoju samorządności terytorialnej w Polsce.

W debacie samorządowców wszystkich szczebli uczestniczyli m. in. marszałek Piotr Całbecki, przewodniczący sejmiku województwa Ryszard Bober, wicemarszałek Dariusz Kurzawa i członek zarządu województwa Sławomir Kopyść oraz wojewoda kujawsko-pomorski Mikołaj Bogdanowicz.

„Wyrażamy głębokie zaniepokojenie planami zmierzającymi do ograniczenia mieszkańcom prawa do decydowania, komu powierzają zarządzanie swoją gminą, a tym samym do odebrania im możliwości wpływu na los ich małych ojczyzn. Niezwykle niepokojące są doniesienia o projektowanych zmianach w Kodeksie Wyborczym, ograniczających  bierne prawo wyborcze lokalnym społecznościom. Nie akceptujemy planów ograniczania kompetencji poszczególnych samorządów, jak też pozbawiania ich instrumentów realizacji powierzonych zadań. Niepokój budzą propozycje zmierzające do centralizacji systemu zarządzania państwem, zwłaszcza w kontekście zmian kompetencyjno-ustrojowych w zakresie funkcjonowania samorządu terytorialnego” – czytamy w stanowisku.

Słowo komentarza.

Warto się przez chwilę zatrzymać przy tej notatce, którą zafundowało nam Biuro Prasowe Marszałka Województwa. Odpowiedzmy sobie na fundamentalne pytanie, kto z nas robi idiotów?

Prawo i Sprawiedliwość brnie ku upadkowi, to już wiemy, ilość frontów, które otworzyło poraża i nie wróży niczego dobrego tzw. „dobrej zmianie”. Prezes Kaczyński – jednoosobowy parlament i rząd, jest zupełnie sprawnym politykiem i strategiem. I choć jego paliwem jest kot i katastrofa smoleńska, pewne jego posunięcia są „złe, a nawet jeszcze gorsze”, to parafraza tego, co  powiedział kiedyś były prezydent Lech („Bolek”) Wałęsa.

Zaplanowane reformy PiS-u są albo głupie, albo jeszcze głupsze i w efekcie przenoszą nas do czasów sanacji, to nie podlega dyskusji, wszyscy felietoniści w tej sprawie są zgodni.

Zmiana ordynacji wyborczej przez PiS, na dwa lata przed wyborami w samorządach lokalnych, to majstersztyk, który ma ostatecznie wywalić na zbitą twarz, resztki poprzedniej opcji (PO) i zastąpić ich swoimi ludźmi. Nie ma tutaj miejsca na przypadek, ludzie, którzy przejmą władzę już za chwilę zaczną zapracowywać na poparcie społeczne (propaganda). Obecnie, w bliżej nieokreślonym miejscu trwa ustalanie kandydatur. W naszym województwie misję tę przyjął bardzo młody i niedoświadczony poseł, pan Łukasz Schreiber. I… dobrze.

Motywem przewodnim nowej ordynacji jest „dwukadencyjność” i to działająca wstecz. Co to oznacza? Nikt z obecnych włodarzy nie ma prawa ponownie kandydować do godności, którą pełni. Nie jest istotne, że kandydaci ci mieli ogromne poparcie wśród społeczeństwa. W wyniku „przepisu” Kaczyńskiego, znajdą się na aucie.

Obecni włodarze podnieśli larum i słusznie, jeżeli dwukadencyjność, ok. ale przelana na wszystkich. Innymi słowy zmiana ma solidarnie dotyczyć senatorów, posłów, marszałków, wojewodów, starostów, burmistrzów i wójtów, radnych, a pewnie i pani Jadzi z mięsnego.

Nowa ordynacja ma rzekomo zapobiec nieprawidłowościom, układom, prócz tego, nowe prawo ma dać szansę innym ludziom. Jakim innym? Partyjniakom obecnej, dominującej formacji!

O ile lokalne samorządy, jak powiat, miasto i gminy są prześwietlone przez media, czyli społeczeństwo i powszechnie znane są wszystkie zalety i potknięcia lokalnych włodarzy, tak wyżej w województwie całe to towarzystwo należy mentalnie wysadzić w powietrze. Może wtedy, tak małe i biedne ośrodki, jak Tuchola, będą miały swoją szansę na rozwój.

Wróćmy na chwilę do fragmentu, gdzie biorący udział w Przysieku samorządowcy przygotowali swoje „memorandum”. Pismo, których wiele, ale cóż to, pod oficjalnym pismem nie ma kompletu nazwisk!

Właśnie wychodzi partyjniactwo, biorący udział w spotkaniu nasz wojewoda wyznania „pisowskiego” zachował się jak „chłop” i nie podpisał dokumentu. Innymi słowy, wyłamał się z układu, ufając w działania swojej formacji.

Gdyby się wgłębić w kwestie osobowe, takich przypadków zapewne było więcej. Uświadomić sobie trzeba, że samorządy na poziomie województwa, to ostatni bastion Platformy Obywatelskiej, Kaczyński wie o tym i zrobi wszystko, aby całe to towarzystwo skutecznie wpierw zdetronizować, a następnie wykluczyć. A to zupełnie dobry ruch, jeżeli rozważać będziemy kwestie polityczne.

Jesteś z PO? Wylatujesz w niebyt!

Co to oznacza dla nas, szaraczków? Nic, wszystko pozostanie po staremu, pomimo chwilowego flirtu starostwa tucholskiego z urzędem wojewody bydgoskiego. Niestety, nie sprawdzi się scenariusz, o tym, że „pokorne cielę dwie matki ssie”, no, może z małą modyfikacją dotyczącą płci. Według posłanki Szczypińskiej jesteśmy wyłącznie „patologią”.


(mrf.)

(red.)

kujawsko-pomorskie.pl

fot. Mikołaj Kuras

TYLKO U NAS! Samorządowcy mówią jednym głosem – JESTEŚMY W STANIE WOJNY Z PRAWEM I SPRAWIEDLIWOŚCIĄ!

Czy Pani Poseł jest wyrazicielką zdania swojej partii o tym, że dla niej ”jesteśmy patologią”? (felieton)

 

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook