nie. Lip 5th, 2020

Policyjne radary laserowe UltraLyte, nadają się do kosza na śmieci!

2 min read

Precedensem był wyrok, który zapadł w Zamościu w 2014 roku. Sąd orzekł w prawomocnym wyroku, że radary UltraLyte są niewiarygodne i na ich podstawie nie można ukarać kierowcy mandatem!

Niestety, urządzenia w dalszym ciągu służą policjantom, którzy nie do końca są świadomi tego, że popełniają wykroczenie. Mało tego, lokalne samorządy również nie zdając sobie sprawy z wadliwego funkcjonowania urządzeń, dokonują ich zakupu za społeczne pieniądze.

Policja wykorzystuje często te radary to do pomiarów prędkości z odległości 300, 500, a nawet 800 metrów. Zostały one jednak przetestowane jedynie do pomiarów z odległości…80 metrów. Pomiary za pomocą tych radarów są, więc najdelikatniej mówiąc niewiarygodne. W przypadku ukarania nim warto nie przyjmować mandatu, gdyż większość kierowców wygrywa w takich przypadkach w sądach i nie musi uiszczać opłaty. Warto jednak mieć w samochodzie kamerę, gdyż w przypadku konfrontacji zeznań, sądy w ogromnej większości przypadków przychylają się do wersji policjantów.

Gdy do sądu pójdą osoby znające się technicznie, potrafią przekonać sędziego, wyjaśnić mu, wyliczyć, że jest możliwy błąd i że błąd jest bardzo wysoce prawdopodobny – mówił w programie „Państwo w państwie” na antenie Polsat News Tomasz Motyliński, niezależny ekspert pomiarów prędkości w ruchu drogowym.

Jedyną instytucją, która bierze odpowiedzialność za te urządzenia, to nie jest dystrybutor, to nie jest producent, jest Główny Urząd Miar. Tak jest napisane w prawie, czyli GUM ma wziąć urządzenie i sprawdzić w całości. Nikt nie przeczytał książki jak te urządzenia działają przed wprowadzeniem na rynek – dodaje w tym samym programie, inżynier Sławomir Janczewski, projektant urządzeń pomiarowych.

Powracając do sądowego precedensu, Sąd Rejonowy w Zamościu orzekł, w prawomocnym wyroku, że radary UltraLyte są niewiarygodne i na ich podstawie nie można ukarać kierowcy mandatem.

Jak wówczas pisano w uzasadnieniu, mandat wydany na podstawie tego radaru narusza mnóstwo przepisów. Przede wszystkim wskazywano na niezapewnienie wymogu identyfikacji jego pojazdu w trakcie kontroli dla użytego do niej urządzenia pomiarowego, a także nieudokumentowanie przekroczonej przez niego prędkości, brak odnotowania przez kontrolujących funkcjonariuszy czasu dokonania pomiaru oraz odległości namierzania jego pojazdu oraz brak dowodu przeszkolenia funkcjonariuszy do obsługi laserowego miernika prędkości. Odnotowano także błędne ustalenie, że przekroczył dopuszczalną prędkość.


(red.)

Wykorzystano materiały:

Polsat News/anuluj-mandat.pl/Wolnosc24.pl

piotrsob1, policyjne