Polowanie na kierowców – list od czytelniczki

Nasza czytelniczka pisze:

„…ja bardzo przepraszam, czy Tuchola i miejscowości sąsiednie stały się państwem w państwie w dodatku policyjnym? Pomiary prędkości odbywają się już wszędzie, tą bronią władają równie biegle policjanci, jak i strażnicy gminni. Tak właściwie, ci ostatni stali się niczym samotni kowboje, robiąc sobie polowania nie na „rogaciznę”, którą oglądamy w westernach, a na dojne krowy – kierowców. Czemu to ma służyć? Bezpieczeństwu? Raczej zamieszaniu i generowaniu zysków urzędnikom, „którzy zawsze mają potrzeby” Podatki, które płacimy nie wystarczają, to władza funduje sobie radary, które potem spłaca z wystawionych mandatów.

Nie wiem, czy państwo zdajecie sobie z tego sprawę, ale kęsowska straż spowodowała, że jest jedną z trzech, która generuje z mandatów największe zyski w Polsce! Od kilku dni dołączyły do nich służby z Gostycyna. Wykorzystują arcy trudne miejsca na głównej trasie do Tucholi, powodując nieopisane zamieszanie. Nie dalej jak wczoraj byłam świadkiem sytuacji, gdy spłoszony kierowca, na widok fotoradaru, dostał jakiegoś szału i pomimo tego, że jechał prawidłowo, z całej siły nacisnął pedał hamulca, dużo nie brakowało, a rozbiłabym mu cały tył. Skutki byłyby opłakane, jeżdżę dużym autem. A panowie strażnicy? Mają wszystko w nosie, siedzą sobie w wygodnym nowym samochodzie, wystawili radar i czekają na jeleni. I doczekają się! To pewne.

 

Czyli co, radary mają być formą prewencji, czy kolejny raz maszynką do zarabiania pieniędzy? Czy do tego służy strażnicy? To może było lepiej doposażyć miejscową Straż Pożarną, aby skutecznie walczyła z żywiołem? To kompletny absurd, nie pierwszy w tym kraju, gdzie w kompetencje Policji włażą z buciorami pazerni urzędnicy.

 

Porządkiem na drodze ma się zajmować Policja i tylko Policja, reszta jest głupotą!”

 

Jadwiga (nazwisko do wiadomości redakcji)

 

__________________________

 

Od redakcji…

 

Drodzy Państwo, to nie jest pierwszy raz, kiedy spotykamy się z podobnymi opiniami, my również korzystamy z tych samych dróg, podlegamy tym samym przepisom. Sprawa wszechobecnych radarów bulwersuje i nasuwa skojarzenia, że ktoś w tym wszystkim przesadził, albo pozazdrościł innym. Czy represje załatwią wszystko? Czekamy na wypowiedzi, najciekawsze opublikujemy.

Zachowano oryginalną pisownię.

Ilustracja wprowadzająca: 

Listy prosimy przesyłać na adres: tokistuchola@gmail.com

admin

Next Post

"Między nami dobrze jest" już w piątek w tucholskim TOK-u!

czw Kwi 19 , 2012
„Między nami dobrze jest”, to utwór dramatyczny Doroty Masłowskiej napisany na zamówienie Teatru Rozmaitości w Warszawie  i Schaubühne am Lehniner Platz w Berlinie, opublikowany 31 października 2008 przez wydawnictwo Lampa i Iskra Boża. Wydanie książkowe dramatu ilustrowane jest grafikami Marcina Nowaka. Tytuł sztuki pochodzi z utworu Tomasza Adamskiego[1]. Prapremiera odbyła się 26 marca 2009 na Międzynarodowym Festiwalu Autorów (Autorenfestiwal) w […]

SPOŁECZNOŚCI

Lokalnie

Globalnie

Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook