pt. Lis 22nd, 2019

Telewizyjno – Filmowa Agencja Promocyjna

Polski ambasador zaatakowany w Tel Awiwie i skandal w Sejmie. PiS dąży do samozagłady? Tego nie obejrzysz w TVP

2 min read

W tych sprawach media rządowe i te nierządne, są dzisiaj wyjątkowo oszczędne w słowach. Telewizja prezesa Kurskiego też „stanęła na wysokości” zadania i zamiast transmitować obrady Sejmu, zajmuje się relacjonowaniem pyskówek w komisjach śledczych. Mamy kolejną odsłonę państwa z paździerza i to jak spektakularną!

W Tel Awiwie, pod polską ambasadą dostało się naszemu ambasadorowi, według źródeł niemieckich (onet.pl), do polskiego ambasadora, który wysiadał z samochodu, podszedł nieznany mężczyzna i napluł na niego. Następnie rzucił w jego kierunku obelgi w języku hebrajskim, obrażony, z wrażenia, usłyszał tylko” Polska, Polska, przyjął to, co wydzielił Żyd, a na odchodne zdążył mu jeszcze zrobić zdjęcie. Na miejsce została wezwana ochrona placówki oraz policja. Napastnik został aresztowany, ale nie od razu. Ambasador bez ochrony i to jeszcze w tak przyjaznym kraju? Takie rzeczy tylko u nas. Tak, czy inaczej, napastnik miał podobno dzień wcześniej przyjść do polskiej ambasady, aby zapytać o to, kiedy będzie mógł odebrać mienie bezspadkowe, o którym bębni cały Internet, a czego unikają, jak ognia, media wszystkich stron polskiego, wewnętrznego konfliktu. Obsługa ambasady wyprosiła delikwenta, którego najwyraźniej trafił szlag i trzymał go przez dobę.

Po incydencie, polski MSZ wezwał ambasador Azari i rzekomo wręczył jej stanowcza notę, o ukaranie wciekłego Żyda. A oto jej wypowiedź:

„Z przykrością dowiedziałam się o incydencie w Izraelu, podczas którego zaatakowano polskiego Ambasadora pana Marka Magierowskiego. Stanowczo sprzeciwiam się i potępiam tego typu akty przemocy. Skontaktowałam się wczoraj osobiście z panem Ambasadorem Magierowskim i wyraziłam swoje oburzenie”.

Według mediów izraelskich, napastnikiem okazał się Arik Lederman, 65-letni architekt z Herzeliji, którego zatrzymano, jak się okazało nie na długo, ale w tej kwestii pojawiają się rozbieżne informacje, z których wynika, że zwolennik złupienia Polski i Polaków, już cieszy się wolnością, ma podobno jedynie zakaz zbliżania się do naszej ambasady przez 30 dni. Oczywiście ta informacja może się okazać typowym „fejk niusem”, jak to z niemieckimi mediami bywa, ale jedno jest pewne, delikwent z racji profesji, ma dobre oko, przynajmniej w kwestii celnego plucia w gojów.

Tym czasem dzisiaj w Sejmie miał miejsce kolejny skandal, gdzie pan poseł Winnicki wobec ustawy 447 Just ( przy okazji,  pozdrowienia dla posłanki Kozaneckiej, chyba już doczytała i wie o czym mowa), wprost oskarżył partię rządzącą o zdradę. W odpowiedzi, marszałek Kuchciński wysłał Go na Marsa i zapewne „dowali” mu karę pieniężną, za zakłócanie obrad Sejmu. Czy PiS chce przegrać wybory? Tym razem sytuację zilustrują dwa nagrania.


(mrf.)