śr. Wrz 18th, 2019

Telewizyjno – Filmowa Agencja Promocyjna

Prima aprilis, czyli tyle naszego, co się pośmiejemy (dementi)

2 min read

Zwariowany dzień już się kończy i bardzo dobrze, bo coraz więcej osób uwierzyło w nasze bzdury, które faktycznie, wyglądały dość wiarygodnie, ale miały służyć tylko wymuszeniu uśmiechu na Czytelnikach i Widzach, co chyba się nam udało.

Nie było żadnych niesamowitych krzyków nad ranem, tym bardziej w Tucholi, no, może z wyjątkiem kilku wyjących z zimna psów, ponieważ temperatura w niektórych miejscach spadła nawet do 5/6 stopni poniżej zera. Dziwny dźwięk był wygenerowany przez odpowiedni program. Historyjka z sezonu ogórkowego, kiedy przygotowującym programy nudzi się.

Nie będzie też kina dla samochodziarzy, zwłaszcza na parkingu przy Nowodworskiego w Tucholi, choć pomysł wielu osobom spodobał się.

Pan Burmistrz nie zmienił się, dalej ma bródkę i wąsy, ale wiemy, że nie do końca jest z tego powodu szczęśliwy, jak udało się ustalić swego czasu. Znamy tego przyczynę, ale musimy dochować tajemnicy.

„Poduszkowiec Plus”, nie ma i chyba nie będzie takiego programu, co oznacza, że strażacy nie polatają PODUSZKOWCAMI nad wodą.

Inaczej jest z tucholskimi policjantami, nie bolą ich głowy, a tym bardziej budynek komendy nie stoi na cieku, który działa jak szwajcarski zegarek, dlatego ekranowanie terenu wokół budynku i przyległych folią aluminiową, jest oczywistym żartem.

I sprawa Ogrodowej w Tucholi, gdzie podobnie, jak rok temu, udało się wkręcić wielu Czytelników w legendarny tunel, który przebiegał rzekomo od zamku do Bladowa. Niestety, nie udało się go odnaleźć, zwłaszcza energetykom, którzy tam ciężko pracują i których pozdrawiamy.

Co w takim razie nam się udało? Dokonać odkrycia, Czytelnicy tokisa mają poczucie humoru, a to wartość sama w sobie w tych zwariowanych czasach, więc…,tyle naszego, co się pośmialiśmy!


(red.)