pon. Lip 6th, 2020

Wybryk, czy próba zastraszenia lub podpalenia?

1 min read

Miniona noc zapewne na długo zapadnie w pamięć mieszkańców jednego z bloków należących do zasobów Międzyzakładowej Spółdzielni Mieszkaniowej w Tucholi, a wszystko za sprawą zdarzenia, które zmroziło krew lokatorom.

Trudno zakwalifikować ten czyn, czy był to wybryk, czy też próba podpalenia jednej z klatek schodowych. Potencjalnym źródłem ognia była… wycieraczka, taka zwyczajna, którą każdy z nas ma przed wejściem do domu, lub mieszkania. Problem w tym, że ów przedmiot sam w sobie nie stanowi zagrożenia, ale już nasączony benzyną, może stać się namiastką koktajlu Mołotowa, zakładając, że w jego pobliżu pojawi się otwarte źródło ognia. Nawet iskra elektrostatyczna może spowodować zapłon oparów i tragedia gotowa. Jakie skutki takiego pożaru mogą się wydarzyć, można przewidzieć. Jeżeli dodatkowo w ciągach komunikacyjnych ( klatka schodowa) pojawią się przeszkody w postaci wózków, czy innych niepożądanych przedmiotów, to w razie paniki w dodatku w nocy, dojdzie do tragedii. Od lat strażacy trąbią w tej sprawie, grożąc konsekwencjami.

Na miejsce wezwano policję, która dokonała wstępnych oględzin. Swoją pracę funkcjonariusze kontynuowali już od rana następnego dnia. Sprawa jest rozwojowa, trwa ustalanie sprawcy lub sprawców i… wietrzenie domu.


(red.)

Na podstawie informacji dostarczonych przez oficera prasowego KPP w Tucholi i mieszkańców.