19 października 2020

Propozycje dla samobójców, czy zamożnych?

3 min read

Od długiego czasu zwracamy uwagę tucholskim władzom na to, aby raczyły zainteresować się losem osób, które trwale pozostają bez pracy. To jak rzucanie grochem o ścianę. Wymówki znamy, zawsze kluczem jest brak możliwości, pieniędzy itd. Dobre wrażenie robią wszelkiego rodzaju konkursy, które okazują się być dla wybrańców pokrętnego losu. Co najgorsze, propozycje te, są pozbawione elementarnej czynności, którą jest rozpoznanie rynku i wypełnienie niszy, inaczej sektora, który albo nie istnieje, albo jest całkowicie zaniedbany. Aby stworzyć firmę, która odniesie sukces, potrzeba drobiazgu – ciągłej pomocy fachowej – menadżerów. Bez nich podjęcie działalności gospodarczej, przez pozbawioną od lat osobę bezrobotną, jest skrajnie niebezpieczne. Otrzymane środki szybko się kończą, by po chwili przedsiębiorca borykać się musiał z problemami płatności (ZUS, podatki itd.). Oczywiście, złodziejski, polski system podatkowy, to wróg najgorszy w rozwoju przedsiębiorczości. Jednak nikt nie kwapi się, by go zmienić, to efekt kolejnych rządów amatorów, jednak przy umiejętnym doradztwie, można ich pokonać i odnieść sukces. Dlatego tak chętnie popieramy rodzimych przedsiębiorców, udzielając im medialnego wsparcia.

Pojawia się propozycja, bardzo ciekawa w pierwszych „wersach”…

 

 

W Lokalnej Grupie Działania ,,Bory Tucholskie” trwają konkursy skierowane do rolników oraz osób które prowadzą lub chcą otworzyć firmę (także na terenie Tucholi).

Do dyspozycji jest ponad 1 mln zł, a przeznaczyć je można na działalność związaną z turystyką, np. rozwój bazy noclegowej, punktów gastronomicznych serwujących dania regionalne, usługi turystyczne  oraz związane ze sportem, rekreacją i wypoczynkiem (wypożyczalnie sprzętu turystycznego, ścianki wspinaczkowe, itp.), produkcję i sprzedaż wyrobów rzemieślniczych i rękodzielniczych, związanych z dziedzictwem kulturowym oraz pamiątkarstwem.
Rolnicy mogą otrzymać do 100.000 zł, a firmy do 300.000 zł (wysokość uzależniona jest od liczby utworzonych miejsc pracy). Dotacja wynosi 50%, więc drugie tyle trzeba dołożyć ze swoich środków. Wnioski składa się do 26 października (firmy) oraz do 29 października (rolnicy) w biurze LGD w Tucholi (ul. Murowa 8). Zachęcamy do skorzystania z bezpłatnego doradztwa, prowadzonego przez pracowników LGD, a  w dniach: 18 i 24 października 2012 r. od godz. 8:00 do 17:00 przez eksperta, Tomasza Kokoszewskiego (prosimy o umówienie się na doradztwo, tel. 52 33 61 213).
Wszelkie niezbędne dokumenty można pobrać ze strony  www.lgd.borytucholskie.pl.

ogłoszenie dotyczące konkursu dla rolników: tutaj
ogłoszenie dotyczące konkursu dla mikroprzedsiębiorstw: tutaj

 

Kluczową informacją, która niszczy całą propozycję jest wniesienie do całości swoich środków, których przeciętny chętny nie ma. Pozostaje mu jedno – zadłużyć się, o ile będzie miał szczęście i ktos go wspomoże. Rozpoczęcie działalności od długów? To kwestia nie do przebycia przez osoby, które posługują się nie instynktem, a zdrowym rozsądkiem. Reasumując, idea świetna, warunki bez sensu.

 

Tyle o propozycjach z portalu http://www.powiat.tuchola.pl i http://www.tuchola.pl

———————————————-

Bardzo dobrze, że dostrzeżono oczywistość – usługi turystyczne w szerokim tego słowa pojęciu, jednak nie na warunkach, których spełnić nie sposób. Czekamy na coś realnego. Jest coś jeszcze, jak można zająć się turystami, skoro najbliższe pola kempingowe oddano w dzierżawę przedsiębiorcom, którzy swoje biznesy prowadza daleko od Tucholi? Tucholskie władze uprawiają wygodnictwo, zbierając wyłącznie haracz. Co na tym zyskają bezrobotni z powiatu? Kolejny wybrukowany „na krechę” chodnik?

 

Aby zmienić urzędniczą mentalność, należy odsunąć tych ludzi (ci którzy się nie sprawdzili i spoczęli na nieistniejących laurach) od władzy, a następnie zastąpić ludźmi dalekimi od tucholskich układów, kontrolując społecznie ich poczynania. Najważniejszym jednak jest zmiana kryteriów urzędniczej kariery, oni mają traktować swoją działalność, jako powołanie do służby społecznej, a nie pracę! Ot i cała tajemnica przyszłego sukcesu Naszego Miasta i Okolic.

Prawda, że utopia? Jak w „Szpitalu Przemienienia” Lema.

 

Mariusz R.Fryckowski

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook