19 października 2020

Przepraszam, czy te kamery działają?

1 min read

Nasza tucholska perełka, nad którą warto wypoczywać? Oczywiście, to „Głęboczek”, nasze polodowcowe oczko wodne – skarb w środku miasta.

Zmieniło się nie do poznania, piękna plaża, atrakcje dla dzieci, piękna promenada, choć nie do końca okalająca jeziorko, udostępniono miejsca, gdzie można usiąść i odpocząć. Niestety, stanowi to miejsce również prawdziwe eldorado dla wandali, czy zwyczajnych „idiotów”, którym się nudzi. Któryś z nich połasił się ostatnio na rower turysty, który od kilku lat odwiedza nasze miasto. To zapalony cyklista, który dzisiaj musi się czuć mocno rozgoryczony tym, co go spotkało. jego rower służył mu pod różnymi szerokościami geograficznymi świata, by zostać skradzionym w naszym miasteczku. No, to mamy już dwa problemy, ponieważ prócz biedy, mamy jej kolejny etap – złodziejstwo.

Rower zniknął, jednak sprawca pozostawił sporo śladów, czy finał tej sprawy zakończy się pomyślnie i poszkodowany odzyska utraconą własność? Liczymy, że tak się stanie, ale jedna rzecz nie daje nam spokoju…

Głęboczek wyposażono częściowo w monitoring, jak to możliwe, że kamery niczego nie zarejestrowały? A może te kamery to… ewidentny „pic na wodę” – atrapy? Jeżeli te urządzenia działają ( w co wątpimy po oględzinach), to gdzieś zarejestrowany obraz można odtworzyć, może w zaświatach?

____________________

(red.)

 

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook