czw. Paź 17th, 2019

Telewizyjno – Filmowa Agencja Promocyjna

PUP i diabelska winda, która zamiast na szczyt, zawiezie człowieka bez pracy – W BOK!

4 min read

To oburzające, jak Powiatowe Urzędy Pracy traktują swoich klientów. Nie, to nie jest przejęzyczenie, ludzie, którzy korzystają z usług tej kompletnie skompromitowanej instytucji, nie są dla niej petentami jak wszyscy powszechnie uważają, a KLIENTAMI!


To oburzające, jak Powiatowe Urzędy Pracy traktują swoich klientów. Nie, to nie jest przejęzyczenie, ludzie, którzy korzystają z usług tej kompletnie skompromitowanej instytucji nie są dla niej petentami jak wszyscy powszechnie uważają, a KLIENTAMI!

O tym zdaje się zapomniało Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, które swoim podkomendnym, właśnie Powiatowym Urzędom Pracy dało narzędzia, dzięki którym z pewnością zmienione zostaną statystyki osób pozostających bez pracy. Nie ma wątpliwości, z bezrobociem w Polsce walczy się nie zdobywaniem ofert pracy, a skutecznym usuwaniem beneficjentów!

Podczas ostatniej sesji Rady Miasta, radni pilnie wsłuchiwali się w relację przygotowaną przez dyrektora tucholskiego PUP- u panią Henrykę Dziurzyńską. To, o czym mówiła pani dyrektor utwierdza ans w przekonaniu jak destrukcyjną jest działalność podobnych urzędów i jak biernymi narzędziami w rękach polityków są urzędnicy – wykonawcy ich poleceń.

Nie ma na ten proceder innego określenia jak skandal.

Powiatowe Urzędy Pracy w tym również tucholski, otrzymał kolejne narzędzia permanentnej inwigilacji swoich klientów poprzez wykorzystanie danych zebranych w innych instytucjach państwa. Tucholscy urzędnicy zostali zobligowani do korzystania z nich, wykonują polecenia nie jak ludzie, a jak automaty.

Każda osoba pozostająca bez pracy zostaje prześwietlona, potraktowana jak przestępca, który nie marzy o niczym innym, tylko o tym, jak oszukać urząd, czyli przedstawiciela państwa. Z wielka pomocą przyszedł tutaj ZUS i jego przepasne archiwa. Z pomoca tak potężnego narzędzia łatwo ustalić, czy bezrobotny – oszust nie korzysta z pomocy urzędu w sposób bezprawny, bo pozostaje w stosunku pracy z jakąś firmą.

Jeżeli nawet stan ten nie jest prawdą, a były pracodawca nie dopełnił obowiązku wyrejestrowania pracownika – za wszystko zapłaci obecnie już bezrobotny. A to zaledwie czubek góry lodowej! W każdym przypadku, gdzie PUP stwierdzi nieprawidłowości, zapłaci bezrobotny. Szczególnie niebezpieczne jest skorzystanie z formy stażu, urząd niechybnie zażąda zwrotu pieniędzy i zareaguje usunięciem bezrobotnego ze swoich „zastępów”.

Jeszcze gorzej sprawa wygląda z absolwentami szkół i uczelni. Jak zapewnia Burmistrz Tucholi, mamy „nadprodukcję” absolwentów uczelni pedagogicznych. To właśnie oni najczęściej poszukują pracy wszędzie, gdzie to możliwe. Nie wierzą w skuteczność działania PUP-u proszą o pomoc właśnie Jego. Daremnie, to oczywiste.

Burmistrz zapewniał, że rzadkością są specjaliści – inżynierowie, których jest deficyt. O co chodzi? O zły proces wyboru kierunku kształcenia młodych ludzi? To przecież brzmi idiotycznie! Każdy ma prawo do spełniania marzeń, jeżli wybrał powołanie bycia pedagogiem, kto mu zabroni? Rynek, a jesteśmy właśnie w środku procesu polegającego na umysowym rugowaniu młodych ludzi, nauczyciele stali się niepotrzebni, powszechne poszukiwania oszczędności doprowadzają do zamykania szkół.

Sytuacja ta będzie miała w przyszłości tragiczne wpływy na proces wykształcenia polskiego społeczeństwa. Czy stajemy się powoli „murzynami świata”? Niestety, tak, a ludzie za to odpowiedzialni, powinni już dzisiaj odsiadywać wyroki.

Młodzi ludzie nie mają najmniejszych szans na to, że zobligowany do udzielenia im pomocy PUP zadziała skutecznie. Ich początek zawodowego życia zostaje już na samym wstępie rozbity w pył. Nikt z urzędników nie zastanawia się nad tym, jakie spustoszenie w psychice każdego człowieka niesie ten stan. Wobec braku możliwości, postaje tylko jedno – wyjechać.

Polska nie jest przyjaznym dla młodego człowieka państwem. Mało tego, stało się głównym wrogiem obywatela, którego bezkarnie można złupić fizycznie, psychicznie i materialnie w dowolnym momencie jego życia. Zmiany w prawie, również podatkowym nie pozostawiają złudzeń – państwowa kasa świeci pustkami i oszczędności lub zysku szukać trzeba nawet wśród bezrobotnych!

Podczas sesji RM padły bardzo niebezpieczne sugestie ubrane w inne słowa ale mające jeden sens – za powszechne bezrobocie odpowiedzialni są sami bezrobotni, którzy są życiowo nieporadni.

I konkluzja pierwsza…

Od lat przyglądam się pracy tucholskiego PUP-u, przysłuchuję się referatom wygłaszanym przez panią Dziurzyńską i mam tylko jedno wrażenie, z całą sympatią, jaką darzę panią dyrektor – zmiany w tucholskim PUP-ie nastąpią z chwilą, gdy w jej fotelu usiądzie ktoś twórczy i pełny zapału w przeciwnym razie urząd pozostanie wyłącznie miejscem, gdzie mieli się tony papieru, zapominając, że za każdą kartką stoi… człowiek potrzebujący nie pracy, a pomocy w jej uzyskaniu.

Konkluzja druga…

Urzędniku, umieść w widocznym miejscu karteczkę z taką treścią: jestem sługą obywatela, który ma wykonywać Jego polecenia. Kiedy jest inaczej, budzą się… demony.

Wysłuchajmy bulwersującej relacji

__________________

Mariusz R.Fryckowski

Wykorzystano fragment filmu „Nic śmiesznego”w reżyserii Marka Koterskiego